View Full Version : Achievementy a kupowanie gier


wrog
29-07-2006, 17:39
Zdarzyło Ci się kupić jakąś grę ze względu na Gamerscore albo achievementy? Zwracasz na to w ogóle uwagę przy kupowaniu?

Według mnie achievementy to ciekawy dodatek, który może urozmaicić zabawę. Dzięki nim można chce się sprawdzić wszystkie tryby i dłużej bawić daną pozycją. Poza tym zawsze lepiej pochwalić się rozwaleniem gry na 100% a nie pograło tylko 5 minut. Szkoda, że w większość gier sportowych dają łatwe punkty. Dobrze, że w FIFIe jest jakiś postęp i już sporo osób ma jedynie 500 GS z tej gry :)

Sokoov
30-07-2006, 20:19
Nie chce zakładać nowego tematu więc pisze tutaj. Mam takie pytanie. Do czego są te Achievementy? Nie smiejcie się ze mnie poniwarz ja jestem kąpletnie łysy w temacie o 360ce :shifty: .

Hosen
30-07-2006, 20:22
http://x360.onlinecenter.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=50&Itemid=34

sobol
30-07-2006, 20:49
dobrze ze Wrogos zapytales o to czy zwracam uwage na te achievementy i punkty mi osobiscie wisza i powiewaja dla mnie moglo by ich wcale nie byc wezmy takiego Obliviona gram bo jest zajebisty a nie bo ma te smieszne obrazki i wcale mi sie nie spieszy z ukonczeniem tej gry sobie powoli odkrywam wszystkie questy wcale nie dla obrazkow bardzo mnie cieszy fakt ze nie jestem w rankingu bo bym sie lekko wqu...zdenerwowal znaczy sie :twisted:

Wojcieq
10-09-2006, 20:30
Nie kupuje gier dla GS czy Achviementsów, choć nie ukrywam, że jestem Achievements Hunterem :happy: Mam mało kasy, żeby kupować byle crapy i wycisnąć z nich wszystko. Jak już mam zdobyć dużo GS to pożyczam gry od kolegi.

mckraj
13-11-2006, 17:49
Osobiści uważam że achievementy są bardzo przydatne i fajne bo:

1:Można pokazać jaki się jest dobry w daną gre
2:jest ogromna motywacja do wyciskania 100% z gry
3:po prostu kiedy gram jeszcze na PS2 to po prostu czegoś mi brakuje

szuja
13-11-2006, 17:59
Osobiści uważam że achievementy są bardzo przydatne i fajne bo:

Achievementy a kupowanie gier
a co ma twoj post do tematu...
ze tak ci wytlumacze czy wg ceibie na twoje kupowanie gier ma wplyw trudnosc i ilosc achiviementow w dnaej grze?

[ Komentarz dodany przez: wrog: 13-11-2006, 18:05 ]
Ma więcej wspólnego niż twój post, last warning...

darx
13-11-2006, 21:54
Osobiscie nie cioram dla duzego gamerscore'a. Chociaz naprawde bylo by milo gdyby MS wprowadził mozliwosc przeliczenia gamerscore'a na MS points'y.

Mysle ze niektóre rzeczy na markecie potanieja - szczegolnie jesli PS3 sie naprawde postara i w tej kwestii okaze realnym zagrozeniem. Tak czy inaczej - zyskujemy my :happy:

Btw. chyba wyczytałem to na wp... ze chlopak o najwiekszym gamerscore na swiecie sprzedawal swoj dysk z 360' za gigantyczne pienadze bo przerzucał sie na PS3. I chetnych podobno nie brakowało....warjaci :wink:

oII sSTYLEs IIo
24-11-2006, 17:52
No moim zdaniem to największe G#wno jakie można bylo wymyslic i robi sie ztego niezly burdel dzieciaki zwiększym portfelem cieszą miche , i granie i wielu osub zaczelo robic sie na przymus (są wyjątki) naprzyklad kupie to i to bo tu szybko punkty nabije , ostatnio gadam zkumplem bo kupujemy gry na spułke a ten wyskakuje kupmy NFS:most Wandet bo tam latwo punkty nabic idiota gralismy w to na starym xboxie a on itak to chcial kupic stracilem szacunek do xboxa przesto badziestwo i gdyby nie halo3 niekupil bym tego syfu :evil: archiwementy :nie: PS to jest tylko mojezdani ezeby czasem nikt niezrozumial tego opacznie pozdro :)

Pingwin
10-12-2006, 23:59
gadasz od rzeczy, nikt nie każe Ci nabijać gamerscore ;) dla mnie to jest sama przyjemność - wyciskam z gier ostatnie soki przez co starczają mi na dłużej.

Gawlick
11-12-2006, 00:05
A bez acziwmentów nie przechodziłbyś gier na 100% (no a tym samym nie sprawiał sobie przyjemności)?

Sweet Tooth PL
11-12-2006, 10:15
Ja gier raczej dla achievementow nie kupiuje tylko po to zeby przejsc i grac przez internet chociaz z PGR3 staram sie wycisac wszystko :) zeby miec wiekszy GS od tOmO :twisted:

Pingwin
12-12-2006, 21:39
A bez acziwmentów nie przechodziłbyś gier na 100% (no a tym samym nie sprawiał sobie przyjemności)?
na pewno nie byłoby takiej mobilizacji i szybciej bym sięgał po nowy tytuł :P

Sweet Tooth PL
12-12-2006, 21:57
Czasami gry na 100% przechodzi sie ze wzgledu braku kasy a nie ze wzgledu przyemnosci grania (tak ja teraz PGR3) :wink:

Bari
29-06-2007, 03:10
ja kompletnie olewam te achievementy
mam za malo gier zeby starac sie o duze liczby gamescore
czasami patrze jakie sa achievementy w grze, ale dopiero po zamuwieniu jej - tak z ciekawosci

SETH
29-06-2007, 09:45
Ja właśnie wczoraj kupiłem grę specjalnie dla Achievementów, a mianowicie NFS: Most Wanted. Chociaż tak nie do końca, bowiem pykałem w tą gierkę na PC, jednakże 'moja wersja' miała pewien kłopot z załadowaniem wyścigu pod sam koniec gry, przez co musiałem się obejść smakiem z końcowym outro, a tak z przyjemnością zagram sobie ponownie w tą część serii.

Ale ogólnie gry kupuję dla czystej przyjemności, a Achievementy są jedynie dodatkiem, które mile łechcą moje ego. I nie chodzi mi tutaj o liczbę GS przy Gamertagu, lecz punkty przy każdym tytule. Ogólnie zawsze gry starałem się przejść na 100%, teraz mam tego potwierdzenie :D

tigerkb
14-04-2008, 13:47
Ja raczej nie kupuje gier dla Achievementow. Staram sie kupowac takie gry, w ktore napewno pogram. Fakt ze fajnie sie zdobywa punkciki ale nie jest to moj priorytet.

przyklad 1: Jakis czas temu kupilem gre MOH Airborne, bo lubie FPS. I nie wiadomo dlaczego nawet jej jeszcze nie ruszylem? hmm pewnie dlatego ze COD4 mnie pochlonal do reszty ;)

przyklad 2: Kupilem Blacksite - fakt nie jest to porywajaca gra, ale juz ja 2 razy przeszedlem zeby zdobyc jak najwiecej GS. Wiec ta gre zaliczam do "punkto-hunter" ;D

KURA2008
14-04-2008, 14:17
Dla samych achievementów nie kupiłbym gry na 100%. Są po prostu za drogie, żeby dla punkcików wydawać ciężko zarobione pieniądze. Ale jak już kupię gierkę, która mnie interesuje to starami się po jej skończeniu zrobić na maksa wykonalnych dla mnie achievementów. Z doświadczenia PCetowego wiem że nigdy nie wracałem dwa razy do tej samej gry, a dzięki achievementom potrafię zaraz po skończeniu gierki zacząć od początku tym razem z listą pod ręką :)

Vartan
14-04-2008, 14:22
Achievementy to najgorsza rzecz od momentu, gdy Fenicjanie wymyslili pieniadze :)

Skyline14
14-04-2008, 14:54
Gier dla achievemtów nie kupuje ale gram dla nich ale nie tak żeby przyćmiewać sobie tym frajde płynącą z gry. Achievementy o bardzo dory pomysł, pokazują jak dobry jest ktoś w danej grze, no i motywują do 100% gry:lol:. No ale ja wole nabić calaka w ulubionej grze niż w jakimś crapie:rofl:

mataman
14-04-2008, 18:22
To fakt, ale z doświadzcenia z pierwszego x'a czy ps2,psx moge powiedzieć że pewnie COD4 na veteranie bym nie przechodził gdyby nie achivy. A kupowanie jakiś crapów dla GS (avatar) jest dla mnie bez sensu.

MaRcIn93PL
14-04-2008, 19:55
A ja uważam ze to jest miły dodatek ale dla niektórych zrobiło sie takie małe uzależnienie .. bo kto kupi gre Avatar .. ? Tylko taki co za wszelka cene chce nabic GS .. .:) Ale to jest jego wybór ja gram nie dla Achów ale w niektórych moge sobie pozdobywać np w Team Fortes :)) uwielbiam sobie porobić takie Zadania na Achy :) I to jest tez dobry powód by kupic Xbox 360 :)

Joni
25-04-2008, 03:57
Achievmenty z 1 strony sa ok z 2, np. W takich grach jak GoW czy Halo 3 daja mnostwo frajdy i przedluzaja zabawe, ale w takich grach jak avatar, Hour of Victory, KING KONG sa tylko ratunkiem zeby kupic gre

ksips
25-04-2008, 07:59
Ja próbuje kupować grę, która mi się podoba, a nie tylko dla Achievementów.

P.s. King Kong mimo prostych Achievów jako gra podobał mi się ;)

Vartan
25-04-2008, 11:03
Razor - co bierzesz?

Frezer
25-04-2008, 11:48
nie wiem czy kojażycie gre JUMPER jeżeli nie to powiem wam tylko że jest to najgorszy krap jakiego w życiu widziałem ta gra ma tylko jeden plus proste i szybkie osiągnięcia jakie było moje zdziwie gdy zobaczyłem ową gre w Warszawskim empikuw w cenie bagatela 249zł myślałem ze umre ze śmiechu, jeżeli macie mozliwosć pozyczenia to polecam warto zobaczyć bo doznania niezapomniane a calaka mozna spokojnie w kilka godzin zrobić hehehe

Gier dla achievemtów nie kupuje ale gram dla nich ale nie tak żeby przyćmiewać sobie tym frajde płynącą z gry. Achievementy o bardzo dory pomysł, pokazują jak dobry jest ktoś w danej grze, no i motywują do 100% gry:lol:. No ale ja wole nabić calaka w ulubionej grze niż w jakimś crapie:rofl:

dokładnie ja też wychodze z takiego załozenia robie wyjatek jezeli ten crap jest krotki i prosty wtedy moge poświecic kilka godzin od czasu do czasu ale zeby meczyć cały dzień jakieś żygowiny to nie dla mnie zwłąszcza ze na 360 jest duzo świetnych gier

Skyline14
28-04-2008, 14:37
Ciekawe co by ci "uzależnieni" od achievementów zrobili gdyby GTA4 miało holernie trudne achy (no wyjątkowo trudnych nie ma, no ale gdyby) to ciekawe czy by kupili, czy stwierdzili by: "za trudne achy, zepsuje mi completion rank". Gdyby sie taki znalazł to śmiałbym sie godzinami:rofl: Ja na ten przykład mam zamiar kupić Ikaruge. Ma strasznie trudne achy ale co z tego! Skoro to jest super gra i przyjemnie sie w nią gra. A wyzwania też czasem lubie:))

rymusia
19-05-2008, 15:02
Ogołem Microsoft dobrze zrobił wprowadzając Punkty(GameScore).Zawsze gra wystarczała do 1 przejścia a tak to trzeba kilka razy pozatym gra się nie nudzi jeżeli musisz coś zrobić.Ja nie kupuje gier dla achivementów kupuję gry które mi się podobają i w które lubie poszarpać achivement to fajna sprawa dobre uczucie jest jak się GS zwiększa, można być ze swojego Konta/ swojej gry dumnym :-)

wololo360
19-05-2008, 15:14
Ja nie kupuje gier dla achivementów kupuję gry które mi się podobają i w które lubie poszarpać achivement to fajna sprawa dobre uczucie jest jak się GS zwiększa, można być ze swojego Konta/ swojej gry dumnym :-)
No i o to powinno chyba chodzić, żeby te cyferki były tylko obok, jako dodatek, ale niestety dla wielu graczy to podstawa. Myślę, że w jakimś sensie przy takim podejściu znika gdzieś sam sens grania, bo odpala się tytuły które kompletnie człowieka nie interesują, albo po prostu się nie podobają. Klepie się te punkty żeby tylko więcej, wrzuca się kolejny krążek do napędu i kolejne punkty. Gdzie tu sens?

Ciekawi mnie przykład takiego multi CoD4, które nie ma achievementów i tam gra się tylko dla samej radochy. Ciekawy jestem ile osób zrezygnowało z takiego fun'u tylko po to, żeby odpalić jakieś 2 starsze gry z 360'tki i nabić 2k GS'a.

Kiedy ostatnio zajrzałem w moje statystyki miałem około 50h w multi CoD4 i na prawdę nie wyobrażam sobie, żebym ten czas miał stracić na nabicie 3k, 5k czy 6k GS na jakichś nieciekawych tytułach.

Frezer
19-05-2008, 18:05
Może mi ktos powiedzieć czy szybko sie tłucze osiągnięcia w grze Viva Piniata Animal Party ? Jest to dla mnie wazne bo nie chce mi sie zaczynać przechodzić i tracic czas jak sie okaze ze długo ?

pijak
19-05-2008, 18:21
Przeciętnie 10-15h(licząc to, że umówisz się z kimś na robienie online).

Frezer
19-05-2008, 22:15
Przeciętnie 10-15h(licząc to, że umówisz się z kimś na robienie online).

aha to za długo w takim razie, dzięki za info

KAI09
06-01-2010, 10:08
Ja również nie kupuje gier ze wzg. na achievementy, jest to miłe urozmaicenie, oraz wydłuża żywotność gry, ale dla nich samych kupno gry jest bezsensu, może tylko dla maniaków GS :D

Manolito
06-01-2010, 10:31
Nigdy nie kupiłem gry tylko dla osiągnięć, ale jak mam dwie gry i nie wiem na jaką się zdecydować to popatrzę na osiągnięcia i zdecyduję się na tą z łatwiejszymi achievementami.

Pawel1995k
06-01-2010, 14:37
Jak ja lubię zapach górników o poranku. :D
A tak na poważnie, to kupuję gry ze względu na jakość, a nie achivy, Kiedy kupuję grę, to przy okazji próbuję porobić achivy. Ale nigdy nic na siłę.

EVILJamiePL
06-01-2010, 14:43
U mnie tak samo jak u przedmowcy. Jesli gra mi sie spodoba to proboje wycisnac z niej jak najwiecej.

Albii
06-01-2010, 15:29
Ja nie kupuję gier z główną myślą o acziv hunterstwie jak zagrałem w tego strasznego, crapowatego, poje... chanego King Konga, którego nie scalakowałem przez buga. Crapy z łatwymi aczivami to Zuo!! ;p Czasami zdarzają się łatwe i przyjemne, ale i tak łatwe crapy to Zuo!! Tzn. takie co mają po kilka osiągnięć po kilkadziesiąt i kilkaset gs'a za sztukę.

Lepsza dobra gierka niż łatwe aczivy. Staram się wycisnąć jak najwięcej z gierki, co daje mi dużo dodatkowej zabawy, ale nigdy na siłę. Nie będę boostował 100k killi, by mieć jakiś obrazeczek w profilu. ^^

Assassin
06-01-2010, 16:05
Się wymieniło na WWE Legends, ale jakiś zajebisty crap to to nie jest, no i jeszcze Most Wanted mam, ale ta gra to akurat fajna jest.

r1p
06-01-2010, 16:33
Nie każda gra z achievami liczonymi w setkach GS jest łatwa ;d
Dobrym przykładem jest Fifa World Cup 2006 - achiev za 500G jest dość czasochłonny i momentami wkurzający, trzeba mu poświecić kilkanaście godzin.

Ownon
07-01-2010, 14:20
Crapy z łatwymi aczivami to Zuo!! ;p Czasami zdarzają się łatwe i przyjemne, ale i tak łatwe crapy to Zuo!! Tzn. takie co mają po kilka osiągnięć po kilkadziesiąt i kilkaset gs'a za sztukę.

Fight Night Round 3 ma 5 osiagnięć, ale gra jest dobra (jak na swoje czasy) i w sumie achievementy się długo dość robi

zimzvm
07-01-2010, 15:00
FN3 długo ?
przecież w mniej niż 5h wpada calak... chyba, że przegra się jedną walkę, za którą jest acziw, to trzeba karierę od nowa lecieć. powtórzyć jej się nie da.

Hustler
07-01-2010, 15:30
Da, trzeba wyjść, czy coś takiego. Ostatnią zrobiłem dopiero za 3 razem i musiałem machać gałką, a nie jak w pozostałych tylko RB ciskałem...

Albii
07-01-2010, 16:06
r1p@ Ta fifa jest mega crapowata, może na swoje czasy nie była zła, ale teraz granie w nią to... Eee... porażka. Jedyne co tam fajnego to klimat na stadionie, którego nie ma nawet w najnowszych częściach.

Assassin@ WWE mi się podoba, bo podoba mi się Wrestling, a nie grałem w porządny Wrestling, to nie widzę, czy jest crapowaty, ale przy tej fifie WC to nawet nie grając w żadną inną, a widząc przynajmniej raz jakiś mecz widać, że to crap. ;) A NFS MW to racja, dobra gierka. Jeden z lepszych NFS'ów.

Hustler
07-01-2010, 16:11
Jak nie najlepszy.

r1p
07-01-2010, 16:39
Fifka jest crapem teraz, ale w momencje gdy grałem w nią na pc 3,5 roku temu to wiele bym dał, żeby mieć taką wersję jak na X0. Wtedy oceniłbym ją na 9/10. Nawet teraz jak grałem to nie było źle, lepsza niż fifa 10 na pc.

lvizzz
11-01-2010, 01:15
Coz, musze sie przyznac, ze w koncu kupilem gre tylko dla achivow-jestem zalosny.Jest nia GH:Aerosmith, kupiona na promocji.Za muzyka Aerosmith nie przepadam, tzn. nie sprawia mi bolu sluchanie jej, ale fanem nie jestem.Zakup byl pomyslany jako czesc wiekszego planu-wycalakowanie gry muzycznej, ale teraz nie jestem pewien, czy uda mi sie to osiagnac.
Fanem gier muzycznych jestem od dawna-czy raczej bylem, bo zaczynaja zjadac wlasny ogon-ale granie w Aerosmith nie sprawia mi wielkiego funu.Kamil, wpadaj, pomozesz w kilku achivach, wypijemy cos, zapalimy...Wtedy wszystko wydaje sie inne.

lvizzz
11-01-2010, 08:44
Nie chce zakładać nowego tematu więc pisze tutaj. Mam takie pytanie. Do czego są te Achievementy? Nie smiejcie się ze mnie poniwarz ja jestem kąpletnie łysy w temacie o 360ce :shifty: .

Dobrze wiedziec, ze nawet administratorzy nie wiedzieli z poczatku z czym sie je achievementy.

zimzvm
11-01-2010, 09:15
ja też się przyznam, że w głównej mierze dla acziwów pozyskałem TMNT. chociaż do żłówi ninja mam sentyment jeszcze z czasów dzieciństwa, kiedy to zbierałem naklejki od Panini. hyhy.
FN3 głównie dla sprawdzenia jak wygląda wirtualny box (nota bene równie nudny, co w tv : P), ale łatwość calaka też miała dosyć istotne znaczenie.

także mimo wszystko to nie jest tylko tak, że zapragnąłem mieć jak najwięcej calaków. zawsze było jakieś drugie dno ; ]
chociaż z drugiej strony przyznam, ze miałem pewien okres, kiedy rozpoznałem u siebie pierwsze oznaki acziwmentowego dziwkarsta, ale zdusiłem je w zarodku, tzn. po scalakowaniu dwóch powyższych gier.... gdy poczułem kompletny brak przyjemności w robieniu takich marnych kilkugodzinnych calaków : /