View Full Version : RESET/EJECT a MAINBORD PS2


clumzy
06-08-2005, 13:23
mam ps2 model v3.
ostatnio rozkręciłem ją(poraz nty od nowości),żeby przeczyścić z kurzu
wnętrze.
taiemka reset/eject była już zwichrowana,ale działała.
wyczyściłem ,skręciłem i konsola nie gada..(wogóle nie chce się włączyć,nie świeci się dioda power)
okazało się ,że pękł środkowy paseczek na taśmie res./ej.
kupiłem nową tasiemkę,założyłem i dalej niestety lipa.
czy mogło dojść do zwarcia ? (raczej napewno)
jeśli tak to który z układzików mógł najszybciej paść.
zakładam,że poszło coś na płytce na której jest bateryjka i wejście
na tasiemkę od reset/eject.
możliwe jest ,że poszła cała płyta główna ,od spięcia na tasiemce.?
(to najgorszy scenariusz)
jeśli ktoś ma trochę pojęcie w tym temacie to proszę o pomoc.
nie chcę być poprostu naciagnięty na kasę przez serwis.

InSiDe
06-08-2005, 13:42
. I na coś rozkręcał? Sprawdź czy włożyłeś dobrą stroną taśmę i czy wpięta jest do oporu. Jak mimo wszystko nic z tego nie będzie, przejdź się na gameonly.pl bądź na usenecie poszukaj kolesia o nicku: "KILu". Zdaje się też, że dział techniczny jakiejś szmaty prowadzi. W każdym bądź, na trzewiach konsol zna się jak nikt i pomocny z natury bywa.

clumzy
06-08-2005, 15:14
na usnecie ? masz jakiś link ?
na gameonly nie wiele znalazłem.
z góry dzięki.

InSiDe
06-08-2005, 15:37
Korzystania z Google powinni uczyć _____ w szkole! (http://groups.google.com/groups?q=KILu&num=30&hl=pl&lr=lang_pl&sa=N&tab=wg)

. HINT: Wpisałem w Google "KILu" i zaznaczyłem "Szukaj na stronach kategorii: Polski" oraz "Grupy Dyskusyjne". Właśnie zarobiłeś u mnie -10pkt.

clumzy
06-08-2005, 16:57
mogłeś napisać poszukaj w google,zamiast jakieś tajemnicze nazwy usnet.
nie każdy jest wszechwiedzący.niestety do nich należę.
tak czy inaczej dzięki za pomoc.

ps.za moich czasów w szkole uczyli rosyjskiego.

peace

kolo
06-08-2005, 17:41
A mi sie wydaje ze to nie ma szans zrobic sie zwarcei na tej tasiemce tylko przez przerwanie paseczka :)

clumzy
06-08-2005, 18:15
na bezpieczniku i zasilaczu niby mam napięcie,więc to raczej nie bezpiecznik.
nie mam miernika,używam zwykłego próbnika.
kiedy z tyłu włączę power nie świeci się dioda,a kiedy wyłącze konsole z tyłu jet takie charakterystczne pyknięcie odłączanego napięcia.
czy tasiemki do resetu są universalne ?
wiem saą dłuższe i krótsze,ale nie o to mi chodzi.
jeśli jest pieprznięty bezpiecznik to będzie napięcie na zasilaczu niewelkie ?
być może tak jest bo próbnik ledwo swieci.

kolo
06-08-2005, 18:30
jak bezpiecznik jest walniety to nigdzie nie powinno byc napiecia. A probnik moze ledwo swiecic bo on prawdopodobnie jest na 230V a z zasilacza wychodzi 2x12V.

ps.Nie mozesz sprawdzic czy bezpiecznik jest dobry?

clumzy
08-08-2005, 17:12
szukałem,szukałem i chyba za słabo szukałem ,bo "w"uj znalazłem.(nawet na grupie w google)
może znacie jakieś linki odnośnie napraw ps2.