View Full Version : Ostatnio widziałem i (nie)polecam


Strony : 1 [2] 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

ReachPL
03-01-2011, 22:19
Polecam REC:2 oraz Paranormal Activity 2 przynajmniej więcej się dzieje niż w 1.

A z komedii Kac Vegas stare ale jare.

Thrillery to Krwawe Walentynki.

Q-Jot
03-01-2011, 22:58
Jak nie widziałeś to polecam "The Others".
Dzięki, że przypomniałeś. Widziałem 10 razy, ale chcę jeszcze raz. Na video to nawet miałem, polski tytuł "Inni" z Nicole Kidman :)

CzarO17
07-01-2011, 18:54
Oglądałem właśnie REC. I muszę powiedzieć, że gorszego ścierwa nigdy nie widziałem, chciałbym dać 1/10, ale było by to za wiele.
Za to Paranormal Activity jest <ok>.

sapinPL
07-01-2011, 19:40
Proszę o polecenie jakichś dobrych horrorów. Ale takich naprawdę dobrych, żebym był osrany po syry. Tylko żeby nie było żadnych cudacznych potworów i dziwnych stworów w stylu Freddy Kruegera. Najlepiej, żeby wszystko było jak najbardziej racjonalne.

audition [jap], shutter [jap], i saw the devil [jap], la hora fria, suicide circle [jap]

zreszta nie wiem jaki typ horroru lubisz ale z tych wyzej kazdy jest wart obejzenia, chociaz nie spodziewaj sie, zie sie ze strachu posrasz [takich filmow nie ma :D ]

a paranormal activity jest najbardziej zjebanym filmem jaki widzialem
rec 2 spoko ale nie tak fajny jak 1 czesc

no i nie ogladaj zadnych amerykanskich remake'ow (:

pozatym www.horror.com.pl

r1p
07-01-2011, 20:21
Maczeta - szczerze mówiąc spodziewałem się znacznie mocniejszego filmu
(bo taki był wokół niego hype). W skrócie prostacki, bezsensowny, ale przez większość czasu oglądało się go z przyjemnością (po części dzięki obecności Alby hyhy). Powiedzmy +7/10, ale trochę na wyrost ^^

Parker
08-01-2011, 00:24
Jak lubisz mock-dokumenty to ogarnij sobie REC albo klasykę klasyk - Blair Witch Project, w tym momencie nic innego mi do głowy nie przychodzi.

Właśnie obejrzałem Blair Witch Project i muszę powiedzieć, że nie trafił do mnie całkowicie ten film. Może powiedziecie, że się nie znam, ale dla mnie straszna nuda. Jakoś nie potrafiłem przeżywać tego filmu, nic się nie bałem. Oczywiście, gdybym ja się znalazł się na ich miejscu to oszalał bym po pierwszym dniu, ale jedyne co mnie ogarnęło oglądając ten film to współczucie. Tyle mogę powiedzieć.

Butch
08-01-2011, 09:02
Mnie ostatnio Czwarty Stopień poschizował :D Może nie jest straszny ale daje dużo do myślenia. Co w ogóle twierdzicie o tym filmie?

Pisałem o nim trochę wyżej - wszystko w porządku, filmidło znośnę, ale nie znoszę, jak się robi fejkowe "based on a true story", jeszcze w tak żałosny sposób, no ale coby nie psuć nikomu zabawy, bo może ktoś chce sobie oglądnąć:

Te wszyskie niby prawdziwe nagrania z przesłuchań to jest j*bana bujda na resorach - po filmie tknęło mnie i poczytałem o tym w necie - jest takie miasto jak Nome czy jak ono się tam nazywało, fakt - odnotowano od lat 60-tych sporo zniknięć osób, fakt - zajęło się tym FBI, ale tych zniknięć nie było wcale więcej, niż w innych miastach Alaski. Plus te, które zostały wyjaśnione miały prozaiczną przyczynę - alkohol + niskie temperatury, a nie k*rwa UFO mówiące po flamandzku czy jakim ono tam językiem operowało... Sam producent wydał oświadczenie, w którym przeprasza, że fałszował informację odnośnie filmu, bo prawdziwe rodziny prawdziwych zaginionych z Nome się wcurwiły na nich, ale żeby nie być gołosłownym:

http://www.scene-stealers.com/blogs/is-the-fourth-kind-real-or-fake-secrets-revealed/

kubek
09-01-2011, 01:24
Memento reż. Christopher Nolan- je,bane cudeńko :O To, jak ten film zmusza widza do aktywności umysłowej, jak zachwyca formą i prowadzeniem fabuły, jak genialnie zarysowuje niewiele przecież postaci... no ******* nie mam słów. Do tego jeszcze zaje.bista muzyka i świetna realizacja pod względem technicznym (zbliżenia na detale ftw). Liczyłem na dużo i tyleż otrzymałem. Świetny film, dziękuję, dobranoc.

Q-Jot
09-01-2011, 12:28
Memento reż. Christopher Nolan- je,bane cudeńko :O To, jak ten film zmusza widza do aktywności umysłowej, jak zachwyca formą i prowadzeniem fabuły, jak genialnie zarysowuje niewiele przecież postaci... no ******* nie mam słów. Do tego jeszcze zaje.bista muzyka i świetna realizacja pod względem technicznym (zbliżenia na detale ftw). Liczyłem na dużo i tyleż otrzymałem. Świetny film, dziękuję, dobranoc.
Tak .

crazzie
09-01-2011, 12:43
jesli dla was paranormal activity byl straszny i w ogole "dobry" to swiat sie skonczyl, toz to ja webcamem bym nakrecil lepszy horror, jedyna scena ktora mogla przestraszyc to ostatnia, bo jest niespodziewana, chcialem wiecej a tam..... napisy, spoko.

Jaskier
10-01-2011, 12:20
W końcu wybrałem się na "Tron dziedzictwo" (pięknie, bilet normalny, w weekend, 3D = 25 PLN) i film mi się fajnie oglądało. Oczywiście trzeba przymknąć oko na nieprawdopodobne założenia leżące u jego podstaw oraz anty-microsoftową propagandę (darmowe systemy są ok, a złe prezesy doją kasę z biednych ludzi "nowymi" systemami, które są zawodne i w ogóle nie nowe).
Komputerowo zrobiony Jeff Bridges bardzo dobrze wypada, ale młody aktor grający jego syna (Garrett jakoś tam) też dobrze wypadł.
Stylistyka oraz muzyka mogą się naprawdę podobać (muzyka to w zasadzie różne wariacje electro, chyba, i pasuje to do filmu i brzmi zaskakująco...elektryzująco ).
Co mnie najbardziej uderzyło, że aktorka grająca Quorrę (te brunetka ze zwiastunów i plakatów) o wiele lepiej wygląda w tronowej charakteryzacji aniżeli bez niej, co powinno uradować każde nerdowskie serce :D.

Na Blu-Ray natomiast obejrzałem "Black Death" i "Daybreakers".
"Czarna śmierć" jest filmem ciekawym, ale żadne to spektakularne widowisko, nie jest to też horror, a raczej średniowieczny thriller. W zasadzie to taki "Wickerman" ("Kult") osadzony w średniowiecznej Anglii trawionej dżumą i nie posiadający takich fabularnych absurdów jak wersja z Nicolas'em Cage.

"Daybreakers" na mnie wrażenie zrobiło tylko w jeden sposób - makabryczną sceną pod koniec filmu, od której nawet mnie (łykającego Splatterhouse bez drgania powieki i uważającego "Machete" za film bardzo mało krwawy) zrobiło się słabo.
Ethan Hawke to dobry aktor, podobnież jak i Willem Defoe oraz Sam Niell,a le w tym filmie za bardzo ich kunsztu nie widać, choć najgorzej to wypada Defoe (chyba dostał angaż do roli przewidzianej pod Ed'a Woods'a uwzględniającej jego doświadczenie w tego typu produkcjach o wampirach).
Film sam w sobie to takie 5/10.

P.S. Wcale mnie ta jakość Blu Ray nie powaliła (oczywiście oglądałem wspominane filmy w 1080p na 42 calach), jest ostry obraz, ale na moje oko to jakiś definitywny pogromca DVD póki co to nie jest.

Butch
10-01-2011, 14:10
Jaskier, możesz mi przypomniec, co to za scena na koncu Daybreakers, bo widziałem ten film na premierę i nie bardzo pamiętam, możesz mi to sieknąć na PW albo tutaj w SPOILER wrzucic, ładnie proszę, bo "połechtałeś" moją ciekawość, a pamięć niestety już nie ta :D

Jaskier
10-01-2011, 14:16
To jest scena, w której:

część wampirów zamienia się w ludzi i ich reszta wżera. Mnie tam ilość krwi i urywane kończyny nie zszokowały, za to obleśne przedstawienie kanibalizmu już tak.

mrmarko
10-01-2011, 15:07
Co mnie najbardziej uderzyło, że aktorka grająca Quorrę (te brunetka ze zwiastunów i plakatów) o wiele lepiej wygląda w tronowej charakteryzacji aniżeli bez niej, co powinno uradować każde nerdowskie serce :D.

Aktorka grająca Quorrę nazywa się Olivia Wilde,zagrała w serialu(świetnym) Dr.House grając tam asystentkę Housa w 4 sezonie,oraz w innych filmach,serialach ale ta rola akurat dała jej największy rozgłos.

Butch
10-01-2011, 15:07
Aaaaaa, o to się rozchodzi, teraz mi się przypomniało, no fakt, urocza scena, moim zwyrodniałym zdaniem ; )

Q-Jot
10-01-2011, 17:33
W końcu wybrałem się na "Tron dziedzictwo"
Ten film to kupa. Tak wnioskuję z plakatu filmowego poniżej.
http://asset.soup.io/asset/1429/4122_f329_500.jpeg

CzarO17
10-01-2011, 17:43
Trąd: Dziewictwo

Baczek PL
10-01-2011, 19:47
No ja też byłem na tym Tronie,film wogóle nie przypadł mi do gustu. Dla mnie to było ...

inoobiPL
10-01-2011, 20:58
No ja u siebie ostatnio na tronie też byłem :P ...
czytałem sobie, gazetkę...
takie fajne to, to nie jest, wolałbym co innego w ciągu tych 10 min porobić...

lvizzz
10-01-2011, 23:20
P.S. Wcale mnie ta jakość Blu Ray nie powaliła (oczywiście oglądałem wspominane filmy w 1080p na 42 calach), jest ostry obraz, ale na moje oko to jakiś definitywny pogromca DVD póki co to nie jest.


Bo, Jaskrze, BD BD nierowny, takie 26 days later wyszlo natym nosniku, prawda, ale kompletnie bez transferu i masz jakosc DVD, co najwyzej, tak czytalem.
Obejrzyj Braveheart, Matrixy, te filmy powalaja jakoscia.

Jaskier
11-01-2011, 11:40
Bo, Jaskrze, BD BD nierowny, takie 26 days later wyszlo natym nosniku, prawda, ale kompletnie bez transferu i masz jakosc DVD, co najwyzej, tak czytalem.
Obejrzyj Braveheart, Matrixy, te filmy powalaja jakoscia.

Pewnie masz rację - "pomniejsze" (bez wielkiego budżetu na marketing i hype oraz kultowości) filmy pewnie trafiają na BR w identycznej formie jakby trafiły na DVD. No, ale pierwsze wrażenie jakie było takie było.

Q-Jot - very nice.

P.S. 28 dni.

r1p
11-01-2011, 14:51
Jak dla mnie każde HD jest lepsze od DVD i nie musi to być wcale oryginalna płytka BD.

rafal198011
11-01-2011, 22:09
a ja mam do was prosbe bo widze ze zapaleni filmowcy tu sie wypowiadaja :)
uwielbiam filmy o tematyce podobnej do filmu Black Death a niestety zadko trafia sie film godny polecenia ale jesli ktokolwiek z was widzial film o podobnej tematyce i moze mi jakis polecic bede serdecznie wdzieczny :)
pozdrawiam

Q-Jot
11-01-2011, 23:31
a ja mam do was prosbe bo widze ze zapaleni filmowcy tu sie wypowiadaja :)
uwielbiam filmy o tematyce podobnej do filmu Black Death a niestety zadko trafia sie film godny polecenia ale jesli ktokolwiek z was widzial film o podobnej tematyce i moze mi jakis polecic bede serdecznie wdzieczny :)
pozdrawiam
rzadko pisze sie przez rz

rafal198011
12-01-2011, 20:01
o jedna litere musiales moj post skopiowac ??:)

sapinPL
12-01-2011, 20:25
musial ... [;

nie widzialem tego black death ale z tego co widze po jakims trailerze to hm
obejzyj sobie - kingdom of heaven, breaveheart [pewnie widziales] - nie wiem nic innego nie przychodzi mi do glowy

Q-Jot
12-01-2011, 23:20
o jedna litere musiales moj post skopiowac ??:)
Miałem dłuższego posta, ale wróg usunął. Widzisz pod postem "ostatnio edytowane przez wrog"?

Snake
12-01-2011, 23:35
Ja właśnie wracam z kina z dwóch seansów.

Megamocny - zaskakująco dobry film. Myślałem, że twórcy Shreka złapali większą zadyszkę i spodziewałem się średniaka (Shrek 4 to jakaś padaka) a tu się okazało, że film jest naprawdę bardzo fajny. Nie ma co porównywać co prawda do Zaplątanych ale też bardzo przyjemnie się siedzi w kinie.

Dla niej wszystko - Nie wiem co napisać. Naprawdę nie wiem. Może ograniczę się do tego, że film fajny, trzyma w napięciu ale Russel gra jakoś tak... niemrawo.

Jaskier
13-01-2011, 07:07
musial ... [;

nie widzialem tego black death ale z tego co widze po jakims trailerze to hm
obejzyj sobie - kingdom of heaven, breaveheart [pewnie widziales] - nie wiem nic innego nie przychodzi mi do glowy

Ale te filmy to z "Czarną śmiercią" mają tylko wspólne realia - średniowiecze. Poza tłem historycznym to są zupełnie inne produkcje. To jest mniej więcej tak jakby ktoś pytał się o filmy podobne do Punisher War Zone, a w odpowiedzi by dostał listę produkcji dziejących się w NYC... Chyba, ze o to chodziło, ale wątpię.
Z horrorów/thrillerów dziejących się w wiekach średnich to zasugerować można "Polowanie/Sezon na czarwonice", który jutro wchodzi do kin. Poza tym, to jednak jest domena filmów klasy-B, więc w jakimś VideWorldzie coś się powinno o podobnej tematyce znaleźć.

komar
13-01-2011, 11:04
Jeśli chłopak lubi filmy "kostiumowe" to może sobie zapodać Centuriona [2010] i Pathfindera [2007], oba filmy widziałem niedawno i stwierdzam iż to całkiem przyjemne - i dość brutalne kino. Opisy można znaleźć na filmwebie.

crazzie
13-01-2011, 11:25
ja ogladalem kilka komedii ostatnio

road trip - mimo wszystko sredniak, z deka bezmozgie kino, jest kilka smiesznych akcji, ale to nie to co zohan, gdzie smialem sie ciagle, duzo osob poleca, na filmwebie ocena nawet niezla, ale nie wiem, jakos do mnie nie przemowilo

meet the parents oraz meet the fockers - fajna komedia z gaylordem fockerem w roli glownej, mozna sie posmiac, wlasnie do kin weszla trzecia czesc little fockers, tez musze to obejrzec, niektore gagi sa naprawde niezle ;)

hot tub time machine - ludzki przenosza sie w czasy swojej mlodosci za pomoca jackuzzi, komedia nawet niezla, troche ponad sredniaka, mozna przyjac, ale trzeba troche przypalic :D

CzarO17
13-01-2011, 17:24
Death Race 2 - bardzo fajny film, co prawda jest to część nie na swoim miejscu, uzupełniająca fabułę jedynki, ale imo był lepszy niż jedynka.
The Other Guys - pomimo tępych komentarzy na temat tego filmu, film jest w sumie ok, na początku wku*wia, ale potem jest lepiej.
Invictus - film produkcji Clinta Eastwooda, daje dużo do myślenia. Polecam film, bo jest pozytywny, a role są naprawdę dobrze dobrane.
Paranormal Activity - sam tytuł mówi, osobiście nie wierzę w samo otwieranie się drzwi i wiele patentów było spieprzonych, bo imo nikt o zdrowym rozumie nie poszedłby zobaczyć, wiedząc, że to jakaś istota paranormalna co się stało tylko wypie*dalał by z domu.

CzarO17
13-01-2011, 21:08
The Fighter - dla mnie film roku. Based on true story, zajebiście dobrze odegrany, fabuła nie była przybajkowana przez twórców, czyli to czego wymaga film, żeby mi się po prostu spodobał. Wielkie brawa dla M. Wahlberg'a a'la Marky Mark'a za zajebiście dobrze odegraną rolę. 10/10

Q-Jot
13-01-2011, 22:16
Skąd zajebałeś dobrą kopię?

sapinPL
13-01-2011, 22:20
Ale te filmy to z "Czarną śmiercią" mają tylko wspólne realia - średniowiecze. Poza tłem historycznym to są zupełnie inne produkcje. To jest mniej więcej tak jakby ktoś pytał się o filmy podobne do Punisher War Zone, a w odpowiedzi by dostał listę produkcji dziejących się w NYC... Chyba, ze o to chodziło, ale wątpię.
Z horrorów/thrillerów dziejących się w wiekach średnich to zasugerować można "Polowanie/Sezon na czarwonice", który jutro wchodzi do kin. Poza tym, to jednak jest domena filmów klasy-B, więc w jakimś VideWorldzie coś się powinno o podobnej tematyce znaleźć.

no tak, ale napisalem ze nie wiem o czym jest ten "blac..." i wnioskowalem po trailerach, ze jakis kostiumowy
nie moja wina, ze gosciu sie nie okresil o co mu dokladnie chodzi ;]

Fuji
14-01-2011, 02:53
Paranormal Activity - sam tytuł mówi, osobiście nie wierzę w samo otwieranie się drzwi i wiele patentów było spieprzonych, bo imo nikt o zdrowym rozumie nie poszedłby zobaczyć, wiedząc, że to jakaś istota paranormalna co się stało tylko wypie*dalał by z domu.
Przed chwilą skończyłem oglądać Paranormal Activity. Coś mi się wydaje, że to, co pogrubiłem w Twojej wypowiedzi, nie pomogłoby rozwiązać problemu głównej bohaterce, więc nie wiem, po kiego prąciaka toś pisał? Na marginesie dodam - świetny film.

crazzie
14-01-2011, 08:30
przeciez paranormal to jest najwiekszy zawod roku, na trailerze wszystko pieknie, a siadasz w kinie i nudzisz sie jak mops, nic napiecia, nic strachu, horror? kpina, raczej amatorski film dokumentalny

komar
14-01-2011, 11:58
Paranormal nie był taki zły jeśli się w niego wczułeś, ja byłem na nim w kinie z kobietą i przez połowę filmu miałem ugniatane ramię :) a sam podskoczyłem na ostatniej scenie :D kwestia tego kto jak buduje sobie klimat. Ja się za to zawiodłem na The Last Exorcism, film też kręcony "z pierwszej ręki" fajnie budowane i stopniowane napięcie, praktycznie przez cały film a końcówka... zje*** na maxa błeee

rafal198011
14-01-2011, 12:38
Jeśli chłopak lubi filmy "kostiumowe" to może sobie zapodać Centuriona [2010] i Pathfindera [2007], oba filmy widziałem niedawno i stwierdzam iż to całkiem przyjemne - i dość brutalne kino. Opisy można znaleźć na filmwebie.

widzialem te filmy
Centurion podobal mi sie na maxa
Pathfinder tez dobry film
Apocalipto bardzo dobry film
ale chodzilo mi bardziej o filmy o tematyce Neo Poganskiej lub filmy ukazujace tepienie Pogan przez Chrzescijan (ogolnie chrystianizacji wyprawy krzyzowe itp) mam nadzieje ze teraz moja wypowiedz jest bardziej zrozumiala
pozdrawiam

Jaskier
14-01-2011, 13:22
widzialem te filmy
Centurion podobal mi sie na maxa
Pathfinder tez dobry film
Apocalipto bardzo dobry film
ale chodzilo mi bardziej o filmy o tematyce Neo Poganskiej lub filmy ukazujace tepienie Pogan przez Chrzescijan (ogolnie chrystianizacji wyprawy krzyzowe itp) mam nadzieje ze teraz moja wypowiedz jest bardziej zrozumiala
pozdrawiam

Czyli Królestwo niebieskie jednak "się nada", ale "Polowanie na czarownice" też. Bodajże w "Solomonie Kane" (w Polsce tego nawet na DVD nie ma) też są takie motywy (późne wyprawy krzyżowe i zdaje się, że sam Kane walczy z jakimiś pogańskimi kultystami).
Ze starszych filmów o takiej tematyce polecam "Blood on the Satan's Claw", jest to brytyjski horror z 1970 roku dziejący się w XVII wieku. Dość klimatyczny.

Georgi
14-01-2011, 13:45
ostatnio wiedziałem i polecam serial The Cape
jest komiksowo i jak na razie całkiem dobrze.

rafal198011
14-01-2011, 14:34
Jaskier serdeczne dzieki za podanie tych tytulow :)
na pierwszy ogien leci "Blood on the Satan's Claw" :)
jeszcze raz dzieki

CzarO17
14-01-2011, 14:45
Przed chwilą skończyłem oglądać Paranormal Activity. Coś mi się wydaje, że to, co pogrubiłem w Twojej wypowiedzi, nie pomogłoby rozwiązać problemu głównej bohaterce, więc nie wiem, po kiego prąciaka toś pisał? Na marginesie dodam - świetny film.
Chodzi mi o tego chłopaka, bo on nie był "przeklęty"

crazzie
14-01-2011, 14:51
bardziej sie balem na alanie wakeu niz na paranormalu, koparka byla straszniejsza niz trzaskajace drzwi ;O

Fuji
14-01-2011, 16:11
bardziej sie balem na alanie wakeu niz na paranormalu, koparka byla straszniejsza niz trzaskajace drzwi ;O
Co prawda o gustach się nie dyskutuje, ale... z Twoim jest coś nie tak, skoro tego typu bzdury wypisujesz :omfg:. Zapraszam na korepetycje z "dobrego smaku" do mnie, Bartłomiejka "Konesera" P.

juve26
14-01-2011, 18:02
Niestety zgadzam się z krejzim.

Fuji
14-01-2011, 18:57
Niestety zgadzam się z krejzim.
Napisał gość, któremu smakują krewetkowe Pringlesy :mellow:.

Baczek PL
14-01-2011, 19:13
Death Race 2 - bardzo fajny film, co prawda jest to część nie na swoim miejscu, uzupełniająca fabułę jedynki, ale imo był lepszy niż jedynka.
The Other Guys - pomimo tępych komentarzy na temat tego filmu, film jest w sumie ok, na początku wku*wia, ale potem jest lepiej.
Invictus - film produkcji Clinta Eastwooda, daje dużo do myślenia. Polecam film, bo jest pozytywny, a role są naprawdę dobrze dobrane.
Paranormal Activity - sam tytuł mówi, osobiście nie wierzę w samo otwieranie się drzwi i wiele patentów było spieprzonych, bo imo nikt o zdrowym rozumie nie poszedłby zobaczyć, wiedząc, że to jakaś istota paranormalna co się stało tylko wypie*dalał by z domu.


Death Race 2 wyszedł? Chodzi ci o wyścig śmierci czy o jakiś inny film

CzarO17
14-01-2011, 19:21
Już dawno, tak to jest sequel Wyścigu Śmierci.

Baczek PL
14-01-2011, 19:25
A,to muszę jutro jechac do media i kupic.Jedynka oglądałem,to przekozacka była.

Butch
14-01-2011, 22:28
Ściągnąłem to wczoraj, ale boję się oglądać, bankowo jest przereklamowane jak ostrygi

Q-Jot
15-01-2011, 00:08
The Prestige- kolejny raz się przekonałem, że Nolan robi średnio dobre filmy. Czasem mu coś wyjdzie, ostatnio przy Memento i castingu na Jokera wiadomo gdzie. O ile w Prestiżu jest lepiej niż w mdłej do porzygania Incepcji, to zakończenie jak zwykle u niego jest słabe. Nie ma jaj do zrobienia dobrego zakończenia. Happy end może nie do końca, ale coś na miarę mniejszego zła. Prestiż od pewnego momentu narasta absurdem, żeby totalnie nim widza przytłoczyć w finale. Nie żałowałbym dwóch godzin oglądania, gdyby Nolan nie szukał inspiracji zakończenia filmu w Star Wars :D klonowanie za pomocą elektryczności, no ******* bez kitu. Obejrzeć można, pewnie dla plebsu intelektualnego, który łapie podnietę przed Incepcją będzie to dobry film. Dla mnie nie jest. Tobie się pewnie spodoba.

kubek
15-01-2011, 00:41
The Prestige- kolejny raz się przekonałem, że Nolan robi średnio dobre filmy. Czasem mu coś wyjdzie, ostatnio przy Memento i castingu na Jokera wiadomo gdzie. O ile w Prestiżu jest lepiej niż w mdłej do porzygania Incepcji, to zakończenie jak zwykle u niego jest słabe. Nie ma jaj do zrobienia dobrego zakończenia. Happy end może nie do końca, ale coś na miarę mniejszego zła. Prestiż od pewnego momentu narasta absurdem, żeby totalnie nim widza przytłoczyć w finale. Nie żałowałbym dwóch godzin oglądania, gdyby Nolan nie szukał inspiracji zakończenia filmu w Star Wars :D klonowanie za pomocą elektryczności, no ******* bez kitu. Obejrzeć można, pewnie dla plebsu intelektualnego, który łapie podnietę przed Incepcją będzie to dobry film. Dla mnie nie jest. Tobie się pewnie spodoba.

Yup, popieram. "Prestiż" jest niestety tylko poprawny. "Memento">"Dark Knight">"Incepcja">"Prestiż"

r1p
16-01-2011, 10:10
Poznaj naszą rodzinkę / Little Fockers - przyznaję się bez bicia, że mimo wielokrotnego puszczania poprzednich części przez TVN nie zmobilizowałem się do ich obejrzenia. Dlatego od części trzeciej nie wymagałem zupełnie nic i pewnie stąd taka wysoka ocena. Jak na film z klasyfikacją PG-13 to bardzo śmieszna komedia z obsadą, której nie powstydziłyby się tytuły AAA. Dziwią mnie nieco coraz głupsze role De Niro w ostatnich jego filmach, ale może na starość odnalazł swoje powołanie i postanowił zostać błaznem (co wychodzi mu nawet lepiej niż gangsta style). Ode mnie 8/10 i bardzo chętnie zapoznam się z poprzednimi odsłonami ^^

Butch
17-01-2011, 23:15
Death Race 2 - mój Boże, gra aktorska jak z castingu do niemieckiego pornola, przez pół filmu z ekranu wylewaja sie wiadra kałomoczu, nuda, stypa, po prostu obdzieranie kuponów od całkiem w porządku pierwszej części (tutaj mamy prequel). Później niby lepiej, ale bez wodotrysków - jak w przypadku Boondock Saints - pierwsza część i tyle.

Pujos PL
18-01-2011, 20:53
Death Race 2 - mój Boże, gra aktorska jak z castingu do niemieckiego pornola, przez pół filmu z ekranu wylewaja sie wiadra kałomoczu, nuda, stypa, po prostu obdzieranie kuponów od całkiem w porządku pierwszej części (tutaj mamy prequel). Później niby lepiej, ale bez wodotrysków - jak w przypadku Boondock Saints - pierwsza część i tyle.
Zgadzam sie co do Death Race 2. Był jakiś potencjał, ale go zmarnowali, byleby zarobić. Za mało wyścigów, kiepscy aktorzy. Dobrze, że nie poszedłem na to do kina (w ogóle jest w kinach? ;]), bo to strata kasy :coolface:

Snake
19-01-2011, 23:26
Byłem dzisiaj na Turysta. Syf, kiła i przysypiający ludzie na sali. Tak można skomentować najnowszy film z Deppem i Jolie. Fabuła przewidywalna jakby scenariusz pisał dwulatek, ZERO ale to absolutnie ZERO akcji, dynamiki, napięcia... Nawet nie jest to obyczajowy. Niby jakiś spisek ale pomieszane to wszystko strasznie.
ps. kolejny film z Jolie (poprzedni Salt w którym fabularnie film leży)

Parker
19-01-2011, 23:45
Byłem dzisiaj na Turysta. Syf, kiła i przysypiający ludzie na sali. Tak można skomentować najnowszy film z Deppem i Jolie. Fabuła przewidywalna jakby scenariusz pisał dwulatek, ZERO ale to absolutnie ZERO akcji, dynamiki, napięcia... Nawet nie jest to obyczajowy. Niby jakiś spisek ale pomieszane to wszystko strasznie.
ps. kolejny film z Jolie (poprzedni Salt w którym fabularnie film leży)

Zgadzam się. Byłem w dniu premiery i wyszedłem z tego filmu lekko zmieszany. Nic się w nim nie dzieje, wszystko tak jak napisałeś przewidywalne, a film wieje nudą na kilometr. Moim zdaniem to jedynym plusem była całkiem dobra gra aktorów (Jolie i Depp), których postaci nawet przypadły mi do gustu. Depp rolę ciapy grał całkiem nieźle, a Jolie jako świadoma swojej kobiecości dama spodobała mi się od razu. Ale tak naprawdę co oni mieli tutaj ratować jak film jest po prostu kiepski. Fabuła pisana na kolanie, żadnych ciekawych momentów, gdyby chociaż jakieś efekty specjalne ratowały całość, ale tutaj niczego nie spotkamy.

Podsumowując, niestety nie polecam. Straszny szał zrobiła obsada w postaci Jolie i Depp'a, 3 nominacje do Złotych Globów, ale jako całość spisuje się blado. Lepiej byłoby pójść na Tron (tutaj przynajmniej doświadczymy sporo fajerwerków, a poza tym jestem ciekaw jak wygląda Olivia Wilde na wielkim ekranie) :)

Snake
19-01-2011, 23:58
Podsumowując, niestety nie polecam. Straszny szał zrobiła obsada w postaci Jolie i Depp'a, 3 nominacje do Złotych Globów, ale jako całość spisuje się blado. Lepiej byłoby pójść na Tron (tutaj przynajmniej doświadczymy sporo fajerwerków, a poza tym jestem ciekaw jak wygląda Olivia Wilde na wielkim ekranie) :)
Olivia Wilde gra jeszcze w "Dla niej wszystko", który opisywałem kilka postów wcześniej. Jest to w sumie epizod dla niej, jakby nie patrzeć w Tron gra jedną z głównych ról ale, że tak powiem zajeżdża od niej Trzynastką na kilometr :)

kroolik37
20-01-2011, 14:07
Wie ktoś gdzie można obejrzeć cały materiał z Złotych Globów 2011?

bartosz88
22-01-2011, 21:06
Wie ktoś gdzie można obejrzeć cały materiał z Złotych Globów 2011?

Na HBO powinno lecieć :P

sobol
22-01-2011, 22:27
Dzis byl pierwszy odcinek Spartacus Gods of the Arena polecam, sie sporo dzieje.
Tylko uwaga bo na poczatku jest odrazu mega spoiler z ostatniego odcinka Spartakusa Krew i Piach no i oczywiscie serial PEGI 18 ;) jest totalny hardcor

chrono87
22-01-2011, 23:20
Dzis byl pierwszy odcinek Spartacus Gods of the Arena polecam, sie sporo dzieje.
Tylko uwaga bo na poczatku jest odrazu mega spoiler z ostatniego odcinka Spartakusa Krew i Piach no i oczywiscie serial PEGI 18 ;) jest totalny hardcor

Uwielbiam ten serial. Niestety aktor grający Spartacusa walczy z rakiem i przyszłość serialu stoi pod znakiem zapytania.
Polecam obejrzeć w HD ;) , bo od strony wizualnej serial jest świetny.

Butch
22-01-2011, 23:59
Pierwszy sezon Spartacusa pocisnąłem, oglądnę ten drugi, o ile się nie mylę to jest prequel do wydarzeń z jedynki, tak?

sobol
23-01-2011, 00:06
jedyny znak zapytania to czy Andy Whitfield zagra w 3 sezonie Spartakusa, bo 2 sezon praktycznie juz jest, z innym aktorem.
Sam Andy Whitfield wraca naszczescie do zdrowia joł.
Tak Butch zgadza sie prequel

bartosz88
23-01-2011, 14:47
Miejmy nadzieję ,że wyzdrowieje :)

lvizzz
24-01-2011, 01:13
Poniewaz ten temat sluzy niekoniecznie do polecania, ale pisania o filmach, jakie sie widzialo, to skrobne cos.
Pozyczylem sobie trzy filmy na BD w piatek, zeby w koncu przestac grac w gry dla dzieci i wzmocnic sie intelektualnie.
Terminator:Salvation-uff, lichy ten film jest, jak mozna spartolic Elektricznego mordulca az tak bardzo?A John Connor to kompletne dno, ladny mi przywodca ludzkosci.Zero suspensu, zero frajdy, tylko CGI.Nie polecam.Jakosc BD dobra, nie rozwalila mnie na lopatki, ale niektore zblizenia na nieogolone mordy bohaterow pozwalaja nam zobaczyc kazdy wlosek:dobre do reklam 'dzillete'.

District 9-zajebisty film!!!Po pierwsze:inne spojrzenie na kwestie obcych w kinie, bo nie przylatuja zeby nas zabic/zjesc/porwac nasze kobiety/zjesc nasze kobiety-rozrys watkow S-F w 'Fantastyce i futurologii' Lema sie klania.Dwa:glowny bohater to nie jakis miesniak, a pozer, ktory wcale nie reformuje sie z przebiegiem akcji, przynajmniej nie wedlug hollywodzkich schematow.Trzy:akcent!!!Kuzwa, juz nie raz mialem do czynienia z ludzmi z South Africa, i ich akcent mnie rozwala.
Wersja BD rowniez zajebista:bylem nastawiony raczej sceptycznie, bo to nie byl jakis hajpowany mega-super hit, ale transfer na 'niebiesko' udal sie nad wyraz-wszystko wyraziste, sceny dynamiczne, kolory pieknie 'kluja' w oczy.Bogactwo dla wzroku ogolnie, polecam.

The Road-zlamalem swoja zasade, zeby przeczytac ksiazke przed obejrzeniem filmu, ale odkad jestem w UK bardzo malo czytam-lenistwo i gry dla dzieci.Dawno nie przejmowalem sie tak losami glownych bohaterow:czulem ich poczucie beznadziei i drogi donikad, osaczenia, braku wyjscia z sytuacji, oprocz samobojstwa.Film jest przygnebiajacy:niby apokalipsa, ale tutaj nie ma falloutowego mrugania do widza/gracza, tutaj sie umiera, tutaj nie ma ratunku, tutaj zostaniesz zjedzony.Autentycznie sie balem, serducho mi kolatalo w watlej klacie, gdy pojawiali sie kanibale na ekranie;oczywisce nie tym atawistycznym strachem, ze zaraz cos wyskoczy zza winkla, jak w horrorach, ale tym strachem, ktory mowi:moglbys byc tak jak oni, bo co innego moglybys zrobic, trzymalbys ludzi w piwnicy, niczym swinie, bo tylko takie mieso na swiecie jeszcze zostalo.BD w tym przypadku sie nie spawdza, kolorow praktycznie, oprocz kilku introspekcji, brak, wszystko jest szare, brudne, stare, rozpadajace sie, wiec nie jest to film, ktorym chcielibyscie sie chwalic przed znajomymi, jaki to macie swietny sprzet.Bardzo serdecznie polecam.

Poniewaz rozgorzala dyskusja w nieodpowiednim temacie o jakosci BD, to moze przeniesiemy ja tutaj:gdy ktos bedzie pisal o filmie, niech skrobnie kilka slow o nosniku i jakosci rowniez.Jutro chyba znow uderze do Blockbustera, trzeba korzystac dopoki mam PS3.

kroolik37
24-01-2011, 08:29
Wypożycz sobie Avatara i Incepcję na BD. Wrażenia gwarantowane.

lvizzz
24-01-2011, 08:37
Avatara powinno sie ogladac w kinie, co zrobilem-IMAX-na Incepcji tez bylem, nie sadze zeby wersja BD przebila wrazenia z sali kinowej.

Jaskier
24-01-2011, 08:44
Wypożycz sobie Avatara i Incepcję na BD. Wrażenia gwarantowane.

Fenomen Avatara zrozumiałem dopiero niedawno, dzięki temu forum właśnie. Wcześniej głowiłem się jak taka wydmuszka pod względem treści (fabuła na poziomie kreskówki, o tym, że jest podobna do Pocahontas pisałem na długo przed pojawieniem się tych zabawnych zestawień obu skryptów; ale napięcia i efektownych akcji, jak na film za takie pieniądze, przez tyle lat robiony i nie mający z samego założenia nic więcej do zaoferowania, to też tyle co kot napłakał) może zaskarbić sobie takie rzesze zwolenników. Odpowiedź brzmi: "ludziów" wali to co jest mówione i przedstawione na ekranie, ich interesuje tylko JAK to jest przedstawione, czyli jakość obrazu, "żeby było ładnie i kolorowo"... Dlatego ta opowieść godna dobranocki (lol, jak unobtanium jest potrzebne ludzkości do przetrwania, to jak myślicie? Popuszczę Pandorze, bo banda dzikusów, którym do niczego nie jest to potrzebne, ale na prośby i groby są głusi, "bo tradycja nie pozwala", przepędziła szczątkowe siły korporacyjne, które do końca nie wiedziały czy z obcym trzeba walczyć czy go głaskać? Czy może flotę ekspedycyjną wyślą, które zrobi z tym śmiesznym księżycem to co robią Covenanci w Halo z nielubianymi planetami?), nie będąca niczym więcej jak puszczanym w kinie "National Geographic przedstawia" tak się podoba.

Pokolenie "graphic whores" doszło do głosu.

kroolik37
24-01-2011, 08:45
Na obydwóch filmach byłem w kinie. Avatar na BD wypada równie dobrze( jak nie lepiej ), jak podczas seansu w IMAXie. Na Incepcji byłem na premierę, ok godziny 24 i jakoś w 3/4 filmu po prostu zasnąłem. Za to w domu obejrzałem ją całą i ani razu nie ziewnąłem, więc coś w tym jest.

Co by nie było, to racja. Dla mnie najważniejszy jest obraz i dźwięk, dlatego do kina chodzę tylko na filmy przepełnione efektami specjalnymi, typu - Avatar, Tron, Incepcja i Zmierzch Tytanów. Graphic whores rula, o.

kubek
24-01-2011, 11:20
Muszę się z królikiem zgodzić. Jak już bulić te 2 dychy za film, to przynajmniej z czymś, czego nigdy nie doświadczy się w domowym zaciszu. "Normalne" filmy mogę sobie puścić z kompa na tv w i tak zaje.bistej jakości 720 lub 1080p, a do kina idę tylko na jakieś 3d lub dobre efekty specjalne.

lvizzz
24-01-2011, 13:41
Ale nic nie zastapi doswiadczenia siedzenia w kinie z popcornem, cola, moze jakimis znajomymi-jak sie ma, ja nie mam-i ogladania filmu na duzymmmm ekranie.

kroolik37
24-01-2011, 13:52
Do kina nie chodzi się po to, żeby zeżreć kilogram popcornu, pół kilo czipsów i zachlać to litrową colą, tylko po to, żeby zobaczyć film. Jak ja nienawidzę takich buraków, co potem podczas seansu, siedzą, szeleszczą, chodzą szczać itd.

crazzie
24-01-2011, 13:53
srody z orange biczyz, macie bilet za 11 zeta

Snake
24-01-2011, 14:01
Ja sam przeważnie kupuje jakies nachosy albo popcorn ale jem tak aby nie hałasować bo wiem, że to wkurwia i nie chodzę sikać bo wiem, że wytrzymam. Poza tym zawsze przed seansem jeszcze idę do WC. Do kina chodzę w sumie najbardziej dla dźwięku. Jak byłem w Cinema City na Mrocznym Rycerzu to prawie ogłuchłem ale jakość dźwięku zwłaszcza podczas pościgu na autostradzie zabijała...

crazzie
24-01-2011, 14:28
jak masz mozliwosc to wybieraj kinepolis zamiast plazy, naglosnienie 100x lepsze i ekran wiekszy..

Snake
24-01-2011, 14:30
Wiem tylko zawsze z dziewczyną chodzimy wieczorami a wiadomo jak to jest z powrotem z Kinepolis bez auta :/ Byliśmy w lecie na Shrek Forever i pamiętam, że była chyba godzina 11. Wchodzimy do Kinepolis a tam wszystko pozamykane, światła zgaszone ani żywej duszy - Fallout 3 :)

lvizzz
24-01-2011, 15:01
Do kina nie chodzi się po to, żeby zeżreć kilogram popcornu, pół kilo czipsów i zachlać to litrową colą, tylko po to, żeby zobaczyć film. Jak ja nienawidzę takich buraków, co potem podczas seansu, siedzą, szeleszczą, chodzą szczać itd.

Oczywiscie, ze nie tylko, ale jak ide na typowe rozrywkowe filmy, to na ogol paczke popcornu kupuje;chociaz do IMAXA nie, tam liczy sie tylko film.
Krolik, ja tez staram sie nie halasowac i nie wychodzic do klopa.

sobol
24-01-2011, 16:00
District 9-zajebisty film!!!
Jak Ci sie podobal ten film to polecam Monsters, niby film nudny praktycznie nic sie nie dzieje a ja siedzialem jak zachipnotyzowany normalnie dziw jak za mala kase mozna zrobic genialny film, muzyka jak i zdjecia naprawde powalaja i na koniec sie wyjasnia kto tak naprawde jest monster(kropka)

lvizzz
24-01-2011, 16:56
Zobacze czy maja w Blockbusterze dzis na BD; mam zamiar pobrac The Moon i poprzedniego Residenta, Afterlife, ale tylko dla efektow.

Hosen
24-01-2011, 16:58
Red właśnie skończyłem oglądać. Scena po The End rozjebała wszystko co się w tym filmie działo :) Więcej takich produkcji!

mrmarko
24-01-2011, 17:23
W końcu wybrałem się na "Tron dziedzictwo" (pięknie, bilet normalny, w weekend, 3D = 25 PLN) i film mi się fajnie oglądało. Oczywiście trzeba przymknąć oko na nieprawdopodobne założenia leżące u jego podstaw oraz anty-microsoftową propagandę (darmowe systemy są ok, a złe prezesy doją kasę z biednych ludzi "nowymi" systemami, które są zawodne i w ogóle nie nowe).
Komputerowo zrobiony Jeff Bridges bardzo dobrze wypada, ale młody aktor grający jego syna (Garrett jakoś tam) też dobrze wypadł.
Stylistyka oraz muzyka mogą się naprawdę podobać (muzyka to w zasadzie różne wariacje electro, chyba, i pasuje to do filmu i brzmi zaskakująco...elektryzująco ).
Co mnie najbardziej uderzyło, że aktorka grająca Quorrę (te brunetka ze zwiastunów i plakatów) o wiele lepiej wygląda w tronowej charakteryzacji aniżeli bez niej, co powinno uradować każde nerdowskie serce :D.

Nic dodać,nic ująć takie same odczucia mam po obejrzeniu tego filmu.
P.S Plusik 4 Ya.

CzarO17
24-01-2011, 17:26
Na obydwóch filmach byłem w kinie. Avatar na BD wypada równie dobrze( jak nie lepiej ), jak podczas seansu w IMAXie. Na Incepcji byłem na premierę, ok godziny 24 i jakoś w 3/4 filmu po prostu zasnąłem. Za to w domu obejrzałem ją całą i ani razu nie ziewnąłem, więc coś w tym jest.

Co by nie było, to racja. Dla mnie najważniejszy jest obraz i dźwięk, dlatego do kina chodzę tylko na filmy przepełnione efektami specjalnymi, typu - Avatar, Tron, Incepcja i Zmierzch Tytanów. Graphic whores rula, o.
Poprawione ;)

somber86
24-01-2011, 17:27
hje a ja tam do kina wolę chodzić z kumplem niż z żoną
bardzo prosty powód z kumpel po prostu idziemy zobaczyć film jaki nas interesuje a z żoną zawsze wychodzi tak że oglądam coś co mnie interesuje a tu nagle zbiera jej sie na amory całowanie itp(nie żebym tego nie lubił) a jak jej tłumacze że chcę oglądać to foch...

kubek
24-01-2011, 17:37
Czyli płacisz za intymny kontakt obiektywnie rzecz biorąc :coolface:

r1p
24-01-2011, 18:10
Do kina nie chodzi się po to, żeby zeżreć kilogram popcornu, pół kilo czipsów i zachlać to litrową colą, tylko po to, żeby zobaczyć film. Jak ja nienawidzę takich buraków, co potem podczas seansu, siedzą, szeleszczą, chodzą szczać itd.
Święte słowa.

Wracając do tematu

Poznaj mojego tatę - w moim odczuciu słabsze (choć niewiele) od części trzeciej, ale mimo wszystko bawi całkiem nieźle. Pozostała tylko dwójeczka. 7/10

lvizzz
28-01-2011, 00:47
Mam zainstalowana na iP aplikacje od IMDb, czasem wchodze, zeby zobaczyc jakie nowe trailery wisza u nich na stronce, i natrafilem na cos takiego:

YouTube - Battle: Los Angeles Movie Trailer 2 Official (HD)

Cholera wie, pewnikiem jakies CGI jeno to bedzie, ale mam nadzieje, ze obejdzie sie bez idiotyzmow z Independance Day.Do kina sie wybiore, tak mysle.

Bankowo do kina wybiore sie na ten film:

YouTube - Red State - Official Teaser Trailer [HD]

Wyglada na kawal mocnego, autentycznego kina z watkiem religijnym, czyli cos, co bardzo lubie.

chrono87
29-01-2011, 10:14
Wczoraj obejrzałem Czarny Łabędź - filmy o baletnicy, końcówka mnie rozszarpała na strzępy. Oskar dla Natalie Portman już czeka.

Jaskier
29-01-2011, 14:03
Wczoraj obejrzałem Czarny Łabędź - filmy o baletnicy, końcówka mnie rozszarpała na strzępy. Oskar dla Natalie Portman już czeka.

Te sceny z rodzaju body horror (zakładam, że chodzi o transformację głównej bohaterki w łabędzia ) są faktycznie takie mocne?

HugoPL
29-01-2011, 15:51
Nie wiem czy widzieliście, ale zapowiada się niezła komedia. :rofl:

http://www.filmweb.pl/video/trailer/finalny-24159

chrono87
29-01-2011, 16:21
Te sceny z rodzaju body horror (zakładam, że chodzi o transformację głównej bohaterki w łabędzia ) są faktycznie takie mocne?

Nie.
Powiedziałbym, że symboliczne.

Jaskier
29-01-2011, 18:08
Nie.
Powiedziałbym, że symboliczne.

Eee, to olewam ten film, nie idę do kina....serio, lesbijskie sceny między MIlą Kunis i Portman to trochę za mało żeby swój czas na film o balecie chciał poświęcić. :coolface:

Butch
30-01-2011, 10:47
Nie wiem czy widzieliście, ale zapowiada się niezła komedia. :rofl:

http://www.filmweb.pl/video/trailer/finalny-24159

Długo sobie kazali czekać, ale mam nadzieje, że warto będzie, do kina wbijam bankowo!

r1p
30-01-2011, 12:22
Eee, to olewam ten film, nie idę do kina....serio, lesbijskie sceny między MIlą Kunis i Portman to trochę za mało żeby swój czas na film o balecie chciał poświęcić. :coolface:
No jednak za coś te "skromne" 8,6 na imdb ma...

Jaskier
30-01-2011, 14:30
No jednak za coś te "skromne" 8,6 na imdb ma...

Bo to na pewno ciekawy i ambitny film, ale mnie dramaty i melodramaty jako takie nie interesują. Niestety, jestem pod tym względem dość prymitywny i żeby mnie film zainteresował musi się w nim dziać jakaś "akcja" inna aniżeli mąż znęcający się nad żoną lub matka kłócąca się żywiołowo z córką. Musi być sensacja, napięcie, horror, a najlepiej żeby były trupy i strzelaniny (niekoniecznie pościgi). Oczywiście, film żeby w moich kategoriach był dobry powinien posiadać bohaterów z jakąś tam głębią, ciekawe elementy fabuły i nie może być infantylny i głupawy (wszelkie "Agenty XXX" i inne takie, da się to oglądać, ale dobre kino sensacyjne to to nie jest).
Rzecz w tym, że jeżeli elementy horror w "Czarnym łabędziu" są tylko śladowe, to niestety, ale nie wzbudza w takiej sytuacji ten film takiego zainteresowania u mnie, żeby się na niego do kina fatygował, zwłaszcza, że ze względu na jego małą (zakładaną) atrakcyjność wśród ogółu widzów, jest on wyświetlany w godzinach mało mi odpowiadających.
"Duma i uprzedzenie" to też pewnie dobry film, ale mnie on nie interesuje, więc nie widziałem go i nie mam zamiaru obejrzeć.

Assassin
30-01-2011, 22:22
Green Hornet 3D - Średniak, w kinie się nie nudziłem, ale i tak nie warto kasy na to wydawać, nawet śmieszne nie jest, efektu 3D jako takiego nie uświadczymy, lepiej zassać z neta i obejrzeć w domu jak ktoś chce ten film zobaczyć.

r1p
31-01-2011, 14:46
Jak zostać królem - bardzo flegmatyczny film o księciu z wadą wymowy, który zostaje zmuszony do publicznego czytania przemówień. Brzmi to nieco infantylnie, ale film jest świetny (i nawet śmieszny). Ode mnie 9/10, te nominacje do oscarów nie były aż tak bardzo przesadzone jak myślałem ;D

CzarO17
31-01-2011, 15:26
White Noise - w chvj razy leciało na HBO, jednak tylko teraz obejrzałem CAŁY film. Godny polecenia, daje do myślenia, oczywiście są w nim 'zjawiska paranormalne'.
Revolver - kuwa. po raz pierwszy widzę film w którym jest Jason Statham i nie jest super mothafucką, który naśladuje Seagal'a! Film ogólnie daje do myślenia i jest o hazardzie, który można interpretować na wiele, wiele sposobów.
Zodiac - trochę smętny film, nie trzyma uwagi widza na cały film, może było tak dlatego, że trwa tak długo(ponad 2h)

Q-Jot
31-01-2011, 15:52
Zależy który Zodiac- ten Finchera jest lepszy.

kbrs
31-01-2011, 16:11
jak ten finchera jest lepszy to drugiego kompletnie odechcialo mi sie ogladac

Pujos PL
31-01-2011, 20:46
Jak zostać królem - mi film naprawdę się podobał.Firth i Rush pokazali klasę, a film z całą pewnością zasługuje na Oscara ;)

Monika85PL
01-02-2011, 00:30
Step Up 3D... nie wiem gdzie niby miało być to 3D bo efektów nie było żadnych ale ogólnie nie polecam zakupu na Blu ray

lvizzz
01-02-2011, 02:22
Kolejna dawka filmow na 'niebieskim' nosniku.

2012-film ten juz kiedys probowalem obejrzec, ale bylem nieco pod wplywem i przysnelo mi sie.Krotko rzecz ujmujac:to jest film do kina, w zaciszu domowym skala katastrofy, efekty, nie robia takiego wrazenia.Historyjka glupawa, osobiscie denerwowala mnie ta mala dziewczynka, corka glownego bohatera:rozsmarkany bahor, ktorego mialem ochote lac przez durne pytania, slodkosc, usmiech i amerykanskosc.Nie polecam, wersja BD tez nie zachwyca-ot taka sobie.

Public Enemies-zawod.Spodziewalem sie dobrego gangsterskiego kina, z mocnymi charakterami, zapadajacymi w pamiec one-linerami, a dostalem nie wiadomo co.Christian Bale gra jakby nie chcial, Depp tez sie nie popisal, ale przynajmniej wyszedl ze schematu grania dziwakow/swirow.Wydaje mi sie, ze nikt jeszcze w pelni nie odkryl jego talentu i gosc czeka na role zycia.Transfer na BD ujdzie, tez nie ma zachwytu, ale narzekac na nic tez nie mozna.Marzy mi sie jakis kultowy, generacyjny film o mafii, budowaniu 'rodziny', zaufaniu;marzy mi sie kolejne 'Dawno temu w Ameryce' Leone, ale juz nie robi sie takiego kina, Gangi Nowego Jorku juz to udowodnily-wiem, to nie ten okres, ale o taka historie mi idzie-teraz liczy sie tylko szybka akcja, zeby sie, panie, strzelali, mordowali i calowali.

There will be blood-ufff, ten film to kolos.Zaczne od jakosci BD:raczej standard, nie ma fajerwerkow, brakuje mi tej ostrosci przy zblizeniach na twarze, jaka mozemy zobaczyc w takim badziewiu, jakim jest ostatni Terminator.Cala reszta, czyli scenografia, otaczajaca przyroda, widoczki prezentuje sie zachecajaco.
Co wgielo mnie w ziemie, ze nie moglem sie podniesc po kilku pierwszych minutach, to muzyka:niepokojaca, rwana, nieregularna, budujaca napiecie, czasem spokojna, ale zawsze z jakims 'nerwem'.Nie interesuje sie zbytnio filmem, Oscarami i branza, ale czlowiek odpowiedzialny za soundtrack powinien zostac wyrozniony jakas nagroda.
Slowko o bohaterze granym przez Lewisa-bardzo sobie cenie tego aktora za gre w Moja lewa stopa, chyba taki byl tytul-nie wiem czy jest w literaturze pojecie bohatera faulknerowskiego, ale wlasnie z takim typem czlowieka mamy do czynienia.Posiada on jakas skaze, bol, gniew do calego swiata, ale dzieki niemu moze on zyc, dazyc do celu, z milczeniem na ustach, jakims poczuciem wyzszosci.Ktos tu czytal Faulknera?Butch?Jaskier?Kujot?Niewazne, wazne jest to, ze film wrecz kipi od emocji, ale nie do konca, jako widzowie, mozemy byc pewni, czy owe emocje, sa prawdziwe czy tez kalkulowane.Bo przeciez glowny bohater moze tylko poslugiwac sie dzieckiem do swoich celow;byc moze kaznodziej-Eli?-wszystko na chlodno ma obmyslane:budowe kosciola, zbieranie wiernych.Polecam serdecznie, ja zostalem zniszczony, podniesc sie nie moglem.Jako dodatek na plytce mozecie obejrzec film instruktazowy z lat 20-tych XX w. o wydobyciu i obrobce ropy:czarnio-bialy, z tablicami zamiast napisow, muzyczka w tle.Must see!

sapinPL
01-02-2011, 07:52
ostatnio na odmozdzenie
dead alive - martwica mozgu

10/10 - polowe filmu rycze ze smiechu, za kazdym razem jak ogladam to gowno :D

Butch
01-02-2011, 09:31
Public Enemies-zawod [...] Depp tez sie nie popisal, ale przynajmniej wyszedl ze schematu grania dziwakow/swirow.Wydaje mi sie, ze nikt jeszcze w pelni nie odkryl jego talentu i gosc czeka na role zycia.

Ja się chciałem do tego fragmentu odniesc. W Public Enemies Depp gra Johna Dillingera, najsłynniejszego gangstera lat 30 w US and A. Mamy tutaj też Baby Face Nelsona i Pretty Boya Floyda, równie znanych, ale nacisk kładę tylko na postac grana przez Deppa. Może sieknę to w spoiler, żeby nikomu nie psuć oglądania:

Otóż John D. pokazany w Public Enemies nijak nie ma się do tego prawdziwego - polukrowali go tak, że może zemdlić od tej papki. W czasie napadów (prawie 30 zarejestrowanych) z zimną krwią mordował ludzi, był socjopatą, a jeszcze większego w*urwienia nabawił się, kiedy leczono u niego rzeżączkę - a leczono ją cholernie boleśnie... Tutaj mamy kogoś na kształt Robin Hooda - przestępca, ale piękny i ładny, nawet szlachetny, kiedy wszystko, co opisuje Dillingera jest dokładnie inne. Jedyne, co dało się odczuć to to, że tak filmowy, jak i prawdziwy John byli cholernie sprytni i przebiegli, ale to za mało, żeby ten film mi się spodobał

A Faulknera czytałem za mało (bodajże tylko Absalom, Absalom! i jakieś pojedyncze, krótkie opowiadania), żeby się na jego temat swobodnie wypowiadać :|

Jaskier
01-02-2011, 09:43
Rzeczywiście, od samego początku Dillinger zdawał się zbytnio wybielony (w filmie), ale już jeden bandyta-celebryta w historii USA był (Jessie James), więc gotowy byłem uwierzyć, że taka historia mogła się powtórzyć w XX wieku.
Ciekawi mnie tylko czy FBI rzeczywiście było takie nieudolne wtedy, pomimo istnienia od prawie 2 dekad? W sumie czytając o tym jak FBI sobie NIE radziło z niemieckimi i japońskimi agentami w czasie 2 WŚ to jestem w stanie przyjąć jako fakt to co zaprezentowano w filmie.

Lvizzz- Faulknera nic nie czytałem, ale konflikt dwóch ambitnych maniaków w "Poleje się krew" tez mnie mocno uderzył. Podobało mi się, że postać Lewisa pomimo bycia postacią zepsutą prezentowała cechę tak ważną w czasie kiedy się gospodarka USA rozwijała - uparte dążenie do celu i nie zważanie na przeszkody (pierwsza scena z wydobyciem próbek mineralnych, jestem przekonany, że oparto to na autentycznym incydencie z udziałem rzeczywistego pioniera-kapitalisty).

High Glos
01-02-2011, 14:11
Nie ma żadnego tematu w tym co napiszę więc piszę tutaj.

Poszukuję polskich napisów do filmu z 1996 roku THE GRAVE.
Może ktoś ma albo wie gdzie są bo za cholerę nie mogę nigdzie znależć.
A co do tematu to film bardzo dobry.

lvizzz
01-02-2011, 14:51
Ja się chciałem do tego fragmentu odniesc. W Public Enemies Depp gra Johna Dillingera, najsłynniejszego gangstera lat 30 w US and A. Mamy tutaj też Baby Face Nelsona i Pretty Boya Floyda, równie znanych, ale nacisk kładę tylko na postac grana przez Deppa. Może sieknę to w spoiler, żeby nikomu nie psuć oglądania:

Otóż John D. pokazany w Public Enemies nijak nie ma się do tego prawdziwego - polukrowali go tak, że może zemdlić od tej papki. W czasie napadów (prawie 30 zarejestrowanych) z zimną krwią mordował ludzi, był socjopatą, a jeszcze większego w*urwienia nabawił się, kiedy leczono u niego rzeżączkę - a leczono ją cholernie boleśnie... Tutaj mamy kogoś na kształt Robin Hooda - przestępca, ale piękny i ładny, nawet szlachetny, kiedy wszystko, co opisuje Dillingera jest dokładnie inne. Jedyne, co dało się odczuć to to, że tak filmowy, jak i prawdziwy John byli cholernie sprytni i przebiegli, ale to za mało, żeby ten film mi się spodobał

A Faulknera czytałem za mało (bodajże tylko Absalom, Absalom! i jakieś pojedyncze, krótkie opowiadania), żeby się na jego temat swobodnie wypowiadać :|

Wlasciwie to Absolomie, Absolomie!, ale to szczegol.Wscieklosc i wrzask polecam-klasyk i w miare przystepna kniga, bo Faulkner jest ogolnie ciezki bardzo.

Q-Jot
01-02-2011, 15:03
Nie ma żadnego tematu w tym co napiszę więc piszę tutaj.

Poszukuję polskich napisów do filmu z 1996 roku THE GRAVE.
Może ktoś ma albo wie gdzie są bo za cholerę nie mogę nigdzie znależć.
Polskie wydanie tego filmu na dvd ma napisy i lektora. Jak kupowałeś za granicą to musiałeś się liczyć z tym, że nie będzie polskiego języka :coolface:

High Glos
01-02-2011, 15:22
Polskie wydanie tego filmu na dvd ma napisy i lektora. Jak kupowałeś za granicą to musiałeś się liczyć z tym, że nie będzie polskiego języka :coolface:
Genialne !!!

kroolik37
01-02-2011, 17:06
DS: Aftermath
Według mnie jest lepszy od poprzedniego (Downfall). Idealny prequelek przed rozpoczęciem drugiej części Dead Space. Fajnie przedstawione są różne wersje zdarzeń przez Kuttnera, dr. Cho, Borgesa i Strossa, jakie nastapiły na Aegis 7.
W 'wypożyczalniach' można już go dostać na BD, więc nie szczędzić 3GB i brać się do oglądania :)

Kacio~
01-02-2011, 19:23
W końcu jakaś dobra polska komedia się zapowiada.
YouTube - Jeż Jerzy ZWIASTUN-2 2011

kubek
02-02-2011, 03:44
Hellboy- po Big Bang Theory naszła mnie straszna chcica na komiksy lub cokolwiek z nimi związane, a więc i "zaopatrzyłem się" w ww. film. Po prostu dobra produkcja na podstawie komiksu. Żal mi dupę ściska, że nie mam dostępu do tej formy sztuki :( Chciałbym tak jak Sheldon i reszta iść sobie do comic book store i wrócić do domciu z paroma kopiami pod pachą ;(

CzarO17
06-02-2011, 00:26
Carlito's Way - miałem zamiar zrobić porównanie. Film nowoczesny mafioso wzorowany na latach '30-'70 z roku 2009 i 1993. Oczywiście z 1993 jest Carlito's Way, a z 2009 będzie niżej. No więc zaczynam o Carlicie. Jak starsze filmy:
plus nr. 1: dobrzy aktorzy - Al Pacino i Sean Penn.
(Pacino zawsze gra takich prawdziwych koksów:D)
plus nr. 2: film oparty na książce pod takim samym tytule jak nazywa się film.
plus nr. 3: bardzo zajebiście dobrze przedstawiony świat prawdziwego mafioso.
Nie ma typowych Matrix'owych akcji, ale film w jakim jest przedstawiony...cudo. Klasyk nad klasyki, klimat i z filmu można wywnioskować morał, miód. Jak dla mnie to spokojnie 10/10
Public Enemies - także już jesteśmy przy filmie tego samego gatunku, jednakże niedawno zrobionego. Szczerze mówiąc nawet nie obejrzałbym tego filmu, ba, nawet bym nie robił porównania klasyku z teraźniejszym, gdyby nie posty Butch'a i Lvizzz'a tutaj, które mnie zachęciły do filmu. Występuje J.Depp, który umie grać i komika(Pirattes of Caribbean) jak i dobrego mafioso(Public Enemies). Dobre piosenki+ klimat. Chwila kiedy Depp śpiewał The Last Round Up była imo najlepsza z scen śmieszniejszych. Dobrą piosenką w tym filmie, także była Ten Milion Slaves śpiewana przez O.Taylora. Ukłon w stronę reżysera. Film jednak nie zachwycił mnie tak jak Carlito's Way i takim sposobem udowodniłem sobie, że filmów takich jakie były kiedyś już nie będzie. Ocena dla Public Enemies: 8+/10
Zakończenia typowe na film mafii w obu filmach.
btw. mój pierwszy długi post! kudosy dla lvizzza, który mnie natchnął swoimi reckami :)

sapinPL
06-02-2011, 14:14
ale ktoremu "zyciu karlita" dajesz 10 - nowemu czy staremu? czy obu?
swoja droga stara wersja to jeden z moich ulubionych gangsterskich filmow, zawsze milo mi sie wraca do tego filmu ;]
nowej wersji nie widzialem i chyba nie chce ogladac!

bartosz88
06-02-2011, 14:41
był ktos na SKYLINE? Dobry film ?

Jaskier
06-02-2011, 15:54
był ktos na SKYLINE? Dobry film ?

Film zbiera tragiczne recenzje i nieprzyjemność jego oglądania miał mój brat. Potwierdza on kąśliwą uwagę wielu recenzentów, że te efekty specjalne które były w zwiastunie to właściwie całość spektakularnych scen w filmie, a reszta to podróbka Cloverfield z akcja ograniczoną do jednego pomieszczenia.

sapinPL
06-02-2011, 16:14
bo za rezyserie tego gowna wzieli sie spece od efektow specjalnych, odpowiedzialni m in za efekty w avatarze.
niestety nie wyszlo im ;]

Pujos PL
06-02-2011, 16:45
był ktos na SKYLINE? Dobry film ?

Niestety kiepski, a mogło być znacznie lepiej. Na pewno w kinie znajdzie się coś lepszego do obejrzenia ;)

CzarO17
06-02-2011, 17:04
ale ktoremu "zyciu karlita" dajesz 10 - nowemu czy staremu? czy obu?
swoja droga stara wersja to jeden z moich ulubionych gangsterskich filmow, zawsze milo mi sie wraca do tego filmu ;]
nowej wersji nie widzialem i chyba nie chce ogladac!
Przecież napisałem, że z 1993r., czyli starszy ;d

sapinPL
06-02-2011, 18:02
Carlito's Way - miałem zamiar zrobić porównanie. Film nowoczesny mafioso wzorowany na latach '30-'70 z roku 2009 i 1993. Oczywiście z 1993 jest Carlito's Way, a z 2009 będzie niżej. No więc zaczynam o Carlicie.

troche zakreciles, nie sadzisz :D

CzarO17
06-02-2011, 19:05
"Oczywiście z 1993r. jest Carlito's Way"

sapinPL
06-02-2011, 20:38
noooooooo nie pyskuj bo nie zrobie z toba juz nigdy wiecej zadnej gry :D

a juz wiem o co ci chodzilo :D
ale zes namieszal z tym, ze na poczatku za chujlere nie wiedzialem o co chodzi ;]
mogles to z tymi datami ze 1 z 2009 i 2 z 93 napisac wczesniej ;]
bo myslalem, ze jak dales carlitos way - ... [to pozniej te daty tycza sie tego filmu i tak sobie mysle, ze łoooot :D

bo ogolnie to jest jakis remake zycia karlita czy cos takiego

Pujos PL
07-02-2011, 12:36
Wall Street: Money Never Sleeps - mi osobiście film się podobał, szczególnie rola Michaela Douglasa. Ogólnie polecam ;)

Jaskier
07-02-2011, 12:41
Solomon Kane - film przygodowo-fantastyczno-kostiumowy na podstawie twórczości Roberta E. Howarda (Conan) z Markiem Antoniuszem (James Purefoy) w roli tytułowej oraz akcją osadzoną w XVII wiecznej Anglii. Film jest normalną, pełnoprawną produkcją z niemałym budżetem (40 mln USD) i to produkcją niezłą (w UK bardzo się podobał widzom i krytykom). Dziwi więc, że w Polsce nie jest nawet na DVD/BR dostępny (w UK jest już od dawna - w taki sposób wszedłem w jego posiadanie), a w kinach wyświetlany był tylko we Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii.
Mam nadzieję, że twórcy zrealizują swoje założenie i film będzie trylogią, bo pierwsza część okazała się być dobrym widowiskiem, z dobrymi (i dość krwistymi) scenami walki, a sam Solomon (dawny korsarz, a obecnie niszczyciel zła wszelakiego, którego ubiór opisany przez Howarda zainspirował stereotypowy wygląd łowcy czarownic) w wykonaniu Purefoy'a jest charyzmatyczny, choć postaci brakuje głębi.
Gatunkowo to jest to samo co będący jeszcze w kinach film "polowanie na czarownice" z Cage, ale Solomon jest znacznie lepszy, nie tylko ze względu na aktorów.
8/10

Pujos PL
07-02-2011, 12:45
Masz rację, że w Polsce nie był wyświetlany. Za to jak byłem rok temu w Paryżu widziałem pełno reklam ;) Chyba się na niego skuszę.

Butch
07-02-2011, 15:10
Film o tyle interesujący, ile dziwny - niby wszystko w nim jest ok, ale na dobrą sprawę brakuje jakiejś głębi, takiego pierd*lnięcia, które sprawiłoby, że byłby bardzo dobry. Ale podpisać się pod słowami napisanymi przez Jaskiera (Jaskra?) mogę wszystkimi odnóżami.

mefp
08-02-2011, 11:57
DS: Aftermath
Według mnie jest lepszy od poprzedniego (Downfall). Idealny prequelek przed rozpoczęciem drugiej części Dead Space. Fajnie przedstawione są różne wersje zdarzeń przez Kuttnera, dr. Cho, Borgesa i Strossa, jakie nastapiły na Aegis 7.
W 'wypożyczalniach' można już go dostać na BD, więc nie szczędzić 3GB i brać się do oglądania :)


Mnie osobiście bardziej podobał się Downfall, ale i ta część jest dobra. Tak jak piszesz bardzo dobrze jest go zobaczyć przed zagraniem w "dwójkę" - od razu inaczej widzi się niektóre wątki i postacie. Podobało mi się te mieszanie stylami anime w historiach opowiadanych przez kolejnych bohaterów, ale ten trójwymiar, który przypomina demo scenę na PC przynajmniej sprzed dekady mogliby sobie darować.

r1p
08-02-2011, 16:33
Wszystko w porządku - komedia nominowana do Oscara w czterech kategoriach, chyba nigdy się nie dowiem za co... Pomysł nawet fajny i nieoklepany, ale jako całokształt film niczym nie zachwyca i z czasem staje się po prostu nudny. Dla mnie 5/10

Czarny łabędź - na szczęście balet to jedynie otoczka, a sam film jest o wiele ciekawszy. Te schizy głównej bohaterki pod koniec sprawiły, że nawet końcówka dała niezłego kopa. Tak jak ktoś już pisał wcześniej znakomita rola Portman i liczę na to, że zostanie nagrodzona Oscarem. Mocne 9/10.

inoobiPL
08-02-2011, 21:44
A jak to jest z tym Królem (nie pamiętam do końca tytułu), ten film co on się jąka, dobre to ?

Pujos PL
08-02-2011, 21:45
No raczej, że dobre! Obejrzyj!

kubek
09-02-2011, 01:42
Czarny łabędź - na szczęście balet to jedynie otoczka, a sam film jest o wiele ciekawszy. Te schizy głównej bohaterki pod koniec sprawiły, że nawet końcówka dała niezłego kopa. Tak jak ktoś już pisał wcześniej znakomita rola Portman i liczę na to, że zostanie nagrodzona Oscarem. Mocne 9/10.

Podobno film chu.jowy jak sam ch.uj. Fabułę można wyczytać z trailerów i raczej domyślam się skąd te negatywne opinie.

Ja zaś dzisiaj na świeżo po seansie domowym:

Scott Pilgrim vs. the World- film zdecydowanie dla geeków w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Specyficzny humor, świetne nawiązania do kultury muzycznej, gamingowej, itd. Warto wspomnieć także genialnie opracowaną warstwę techniczną- soundtrack miażdży, a seans na BD i dobrym 5.1 na każdym zrobi wrażenie. Fabularnie oryginalnie, aczkolwiek czasem nudnawo. 7/10

Kick Ass- kolejna komedio-akcja w podobnym stylu, co film powyżej. Póki motywem przewodnim była parodia wszelakich superhero movies było nawet śmiesznie, ale im dalej rozwijała się historia, tym bardziej film stawał się tym, co początkowo wyśmiewał. Znowu plus za humor i stronę techniczną. 7/10

Różyczka- co tu dużo mówić. Po prostu dobry polski film. Nie oglądam ich za wiele, aczkolwiek perełek w stylu "Wesela" czy "Domu Złego" staram się nie omijać. Jak ktoś mniej więcej orientuje się jak to było z polską literaturą za komuny, odnajdzie parę miłych smaczków. Dobrze, turpistycznie uchwycony silny, szary i brudny klimat PRLu oraz wpływ tych czasów na jednostkę. Z pozoru prosta fabuła fajnie się rozwija, nabierając stopniowo coraz mroczniejszego i mocniejszego klimatu. Niezła Boczarska, Więckiewicz w stałej, poprawnej formie, w jednej z ostatnich scen świetnie wypadł też Braciak. Ogólnie- polecam. 8/10

r1p
09-02-2011, 14:51
Podobno film chu.jowy jak sam ch.uj. Fabułę można wyczytać z trailerów i raczej domyślam się skąd te negatywne opinie.

@Kubek - redaktorom, którzy oceniają film/grę na podstawie trailerów powinno się obcinać palce - mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę ze swojej wtopy. Podobno raczej domyślasz się nie?

Butch
09-02-2011, 14:57
Nie chcę tutaj w roli niczyjego adwokaciny się stawiać, ale Kubek pisząc "podobno" raczej nie wyrażał swojej subiektywnej opinii, ale to moje zdanie, yo.

r1p
09-02-2011, 15:11
Nie chcę tutaj w roli niczyjego adwokaciny się stawiać, ale Kubek pisząc "podobno" raczej nie wyrażał swojej subiektywnej opinii, ale to moje zdanie, yo.
Doceniam twoje zdanie jednak mógł całkowicie wstrzymać się od głosu do czasu obejrzenia filmu lub nie komentować go wcale uznając, że to nie jego bajka.

kubek
09-02-2011, 15:57
A czemu nie mogę komentować? WULCOM 2 DA INTERNETZ :coolface:

Tak jak pisał Bucz, napisałem "podobno" nie od parady, zobacz że nigdzie swojej bezpośredniej oceny nie wyraziłem. Na pewno kiedyś sprawdzę właśnie ze względu na tę rozbieżność opinii. Ale i tak film polega na tym, że ta brzydka Portman gra główną rolę w "Jeziorze Łabędzim", gdzie reszta tancerek musi wyglądać tak jak ona, a ona przez to stopniowo dostaje pier.dolca. A, no i podobno jest sporo scen masturbacji i jedna lesbijskiego seksu.

r1p
09-02-2011, 18:36
Miałem ochotę ciągnąć dalej tą bezsensowną rozmowę, ale NIE ;d Nie ma sensu, jeszcze jakiś warn wpadnie, po co mi on. Powiem tylko, że sam byłem niezbyt dobrze nastawiony do tego filmu, więc może jednak warto go sprawdzić przed ostatecznym osądzeniem?

chrono87
09-02-2011, 18:36
Natalie Portman to fajna dupa, a opinie nt. Czarnego Łabędzia nie są rozbieżne.
http://www.imdb.com/title/tt0947798/

127 godzin - Gdyby nie był to film na podstawie prawdziwych wydarzeń, zrównałbym go z ziemią. Ale skoro ktoś na tym świecie uratował w ten sposób swoje życie film uznaje za dobry. ;)

Troll Hunter - Film o trollach biegających po Norweskich lasach i tytułowym łowcy trolli, którego śledzi dwójka studentów ze swoją kamerą. Całość wzorowana na jakiś dokument typu Blair Witch Project. W Norwegi to hit, ale ja uważam, ze nasi przyjaciele z północy, nie wyprzedzili nas tak w kinematografii jak w innych dziedzinach życia.

kubek
09-02-2011, 18:55
Miałem ochotę ciągnąć dalej tą bezsensowną rozmowę, ale NIE ;d Nie ma sensu, jeszcze jakiś warn wpadnie, po co mi on. Powiem tylko, że sam byłem niezbyt dobrze nastawiony do tego filmu, więc może jednak warto go sprawdzić przed ostatecznym osądzeniem?

No przecież właśnie to ******* napisałem...

Natalie Portman to fajna dupa, a opinie nt. Czarnego Łabędzia nie są rozbieżne.
http://www.imdb.com/title/tt0947798/

Jeszcze filmweba zacytuj najlepiej.

chrono87
09-02-2011, 19:08
Jeszcze filmweba zacytuj najlepiej.

Proszę:
http://www.filmweb.pl/film/Czarny+%C5%82ab%C4%99d%C5%BA-2010-526137

Rozumiem, że Twoi kumple z gimnazjum są bardziej opiniotwórczy niż takie serwisy:rolleyes:

kubek
09-02-2011, 19:24
Proszę:
http://www.filmweb.pl/film/Czarny+%C5%82ab%C4%99d%C5%BA-2010-526137

Rozumiem, że Twoi kumple z gimnazjum są bardziej opiniotwórczy niż takie serwisy:rolleyes:

Gimnazjum to właśnie głosuje na takich serwisach synek :coolface:

lokiGEO
09-02-2011, 19:50
Kołysanka - polski film można by nawet powiedzieć komedia o wampirach. Nie jest to arcydzieło sztuki nowoczesnej, fajerwerków audiowizualnych też tam nie ma a jednak cieszy. Warto inwestować w rodzimą kinematografie może w końcu wyjdzie im coś ciekawego. Film w sumie przeszedł bez większego echa choć widziałem kilka zajawek w TV. Flm idealny dla odprężenia i relaksu, nie trzeba za dużo na nim myśleć ale i nie jest to zwykła chałtura i oczywiście duży plus że jest to rodzima produkcja.

kubek
09-02-2011, 21:50
Hellboy II- na tym samym poziomie co poprzednik, aczkolwiek z jeszcze lepszym poczuciem humoru. Rozmowa o miłości Reda i Abe'a oraz "Industrable, my ass!" to dwa małe majstersztyki :D

crazzie
10-02-2011, 11:24
Polowanie na czarownice - fajny przygodowy film z lekka nutka fantasy, aczkolwiek doczepiam sie do koncowki filmu i calego rozwiklania zagadki, niestety jest to SREDNIE, ale reszta jak najbardziej do przyjecia, na srode w orange warto sie przejsc, momentami dosc ciekawe akcje i troche komedii sie tez zmiescilo, tak sobie jada na tych koniach i jada, ale jest tez jakas akcja :D 6/10

Turysta - generalnie sama fabula jest dosc ok, sprawy lekko zawiklane i dosc ciekawie sie konczy, ale jak widze angeline z tymi jej warami do kolan to mnie az odrzuca ;) w larze to chociaz byla umazana jakims brudem, wdzianko miala podarte itd, ale jak ja wymaluja to wyglada jak lalka barbie z wargami goryla, tez 6/10

kbrs
11-02-2011, 02:35
it's kind of a funny story - swietny film, nie czytalem nic o nim wczesniej i spodziewalem sie wlasciwie komedii, pozytywnie sie zaskoczylem naprawde swietne zrealizowany, z przeslaniem i w ogole madry :coolface:
no i pizza party!

kubek
11-02-2011, 15:12
The King's Speech- bardzo fajny film o zwykłych, ludzkich ułomnościach. Świetne role Firtha i Rusha, plus również za ścieżkę dźwiękową. 8/10

karol191
12-02-2011, 06:10
it's kind of a funny story - swietny film, nie czytalem nic o nim wczesniej i spodziewalem sie wlasciwie komedii, pozytywnie sie zaskoczylem naprawde swietne zrealizowany, z przeslaniem i w ogole madry :coolface:
no i pizza party!
Tez sobie zobaczyłem i zajebisty film :) .

lokiGEO
12-02-2011, 21:53
The King's Speech - napisali, ze to komedia a mi raczej pasuje na historyczo-obyczajowy lub coś w tym stylu, jednak nic to nie umniejsza. Widzimy człowieka który boryka się ze swoimi problemami i do tego zostaje postawiony w trudnej sytuacji w ciężkich czasach. Film poważny (w sumie są tam dwa śmieszne momenty dlatego nie wiem dlaczego kategoria komediowa), dający do myślenia, bez fajerwerków, efektów 3D (co teraz jest strasznie modne).

Scott Pilgrim vs. the World - łatwy, lekki dla młodzieży z nawiązaniem do gier, fajna muza, humor specyficzny, w sumie przejdzie bez większego echa, typ, który ogląda się między niedzielnym obiadem a familiadą :P

r1p
12-02-2011, 21:58
The King's Speech - napisali, ze to komedia a mi raczej pasuje na historyczo-obyczajowy lub coś w tym stylu, jednak nic to nie umniejsza. Widzimy człowieka który boryka się ze swoimi problemami i do tego zostaje postawiony w trudnej sytuacji w ciężkich czasach. Film poważny (w sumie są tam dwa śmieszne momenty dlatego nie wiem dlaczego kategoria komediowa), dający do myślenia, bez fajerwerków, efektów 3D (co teraz jest strasznie modne).

Gatunek tego filmu to dramat historyczny... Jak dla mnie jednak to bardziej pod komedię podchodziło, śmiesznych momentów było całkiem sporo ;]

lokiGEO
12-02-2011, 22:32
@r1p - na plakatach filmowych jest podpisany jako komedia

r1p
12-02-2011, 22:49
@r1p - na plakatach filmowych jest podpisany jako komedia
Reklama tv też tak mówi, ale wystarczy sprawdzic na imdb/filmweb (zaryzykuje, że tam lepiej się znają niż "spece" co robili reklamówki xD)

Snake
12-02-2011, 23:02
Ludzka Stonoga - więcej nie posłucham Oskara ode mnie z pracy i nie obejrzę żadnego filmu, który on poleca :)
Głównym bohaterem filmu jest kolo co ma mordę jak generał SS i ma marzenie - stworzyć z 3 ludzi jeden żyjący organizm. Jako spec od rozdzielania syjamskich bliźniąt chce w bardzo podobny sposób połączyć trójkę ludzi. Film miał być horrorem a jest gównianym filmem gore. Nie polecam - 2/10

Jaskier
13-02-2011, 02:00
Ludzka Stonoga - więcej nie posłucham Oskara ode mnie z pracy i nie obejrzę żadnego filmu, który on poleca :)
Głównym bohaterem filmu jest kolo co ma mordę jak generał SS i ma marzenie - stworzyć z 3 ludzi jeden żyjący organizm. Jako spec od rozdzielania syjamskich bliźniąt chce w bardzo podobny sposób połączyć trójkę ludzi. Film miał być horrorem a jest gównianym filmem gore. Nie polecam - 2/10

Heh, czytałem o tej abominacji. Podobno reżyser zarzekał się, że scenariusz był konsultowany z chirurgiem, który twierdził, że w teorii takie monstrum można by było stworzyć. Wyczytałem też jednak, że film podobno zbyt makabryczny (wbrew oczekiwaniom) nie jest. Ile tam tego gore jest?

Snake
13-02-2011, 02:02
Więc pokazanego gore nie jest dużo ale to co jest wystarczy aby film został okraszony metką "Non approvable for Anyone!!!". Ale klient co gra Mad Doctor Oskar i Kula w Ryj za wyraz twarzy :)
EDIT - przed chwilą wyczytałem - na ten rok jest zapowiedziana druga część...

kroolik37
13-02-2011, 10:45
Ostatnio ( wczoraj ) widziałem w Malcie Zulę z TM. Na żywo wygląda równie fajnie, jak w tv ( chociaż wydawała się trochę wyższa ). Polecam zaopatrzyć się w najnowszego CKMa, żeby zobaczyć jakie fajne lachony chodzą po Poznaniu.
no i będziecie mieli okazję trochę pofapować

chrono87
13-02-2011, 15:56
Polecam zaopatrzyć się w najnowszego CKMa, żeby zobaczyć jakie fajne lachony chodzą po Poznaniu.

No trudno, aby w pół-milionowym mieście nie było fajnych dup :rolleyes:

Fighter - Ciekawa historia dwóch braci bokserów. Dobre aktorstwo i słabo zrealizowane walki. 8/10

SethMethod
14-02-2011, 12:59
W sobotę zaopatrzyłem się w VW w klika filmów oto moje zdanie na ich temat :D

PROROK - świetny film, Ania zasnęła po pierwszej godzinie ale ja oglądałem z przejęciem do samego końca. Do wypożyczenia skusiły nominacje przedstawione na okładce :D
Opowiedziana historia dotyczy młodego chłopaka skazanego na więzienie i w dużym skrócie można ją opisać jako klasyczne "od zera do bohatera". Chłopak dumnie pnie się w górę w więziennej hierarchii po czym dokonuje kilku zaskakujących wyborów prowadzących do... sprawdźcie sami bo warto. Surowe (nie znaczy biedne) kino.

NIEWINNA - wybór Anny. Takie se kino o trójkącie miłosnym z Liamem Neesonem i Antonio Banderasem. Fajna rola Neesona i oszczędne granie Banderasa. Poza dobrym zwrotem akcji pod koniec seansu w filmie wg mnie nie ma nic ciekawego. Do obejrzenia z dziewczyną jak najbardziej bo nic ciekawszego ostatnio się nie pokazało.

GLINIARZE Z BROOKLYNU - po Złym Poruczniku kolejny film traktujący o amerykańskiej policji. Nudny jak flaki z olejem. Ukazujący problemy dnia codziennego nowojorskiego cop'sa, opierające się głównie o wybory moralne. Fajnie zobaczyć Ethana Hawka w roli przeciwstawnej do tej z Dnia Próby. Film przewidywalny od samego początku. Nic ciekawego.

TO ZNOWU TY - wziąłem tylko dlatego, żeby zobaczyć w akcji duet dwóch zapomnianych aktorek (Sigourney Weaver i Jamie Lee Curtis) licząc na naprawdę fajną komedię. Co prawda kilka razy się uśmiałem ale liczyłem na coś więcej. Jako że ostatnio nic śmiesznego nie wyszło można zobaczyć i to.

sapinPL
14-02-2011, 13:04
Heh, czytałem o tej abominacji. Podobno reżyser zarzekał się, że scenariusz był konsultowany z chirurgiem, który twierdził, że w teorii takie monstrum można by było stworzyć. Wyczytałem też jednak, że film podobno zbyt makabryczny (wbrew oczekiwaniom) nie jest. Ile tam tego gore jest?

gore nie ma w ogole
i film sam w sobie nie jest az taki "ło jezus" - ot film pokazuje - jak daleko moze posunac sie ludzka "fantazja" - zapewniam, ze takie rzeczy sie dzieja ...

bardziej hardkorowy jest salo 120 dni sodomy, albo guinea pig
salo rowniez pokazuje ludzkie zdziczenie, ale jest dosc niesmaczny

a stonoge calkiem przyjemnie sie oglada :coolface:

---------- Wiadomość dodana 13:04 ---------- Pierwotna wiadomość opublikowana 13:02 ----------

Ostatnio ( wczoraj ) widziałem w Malcie Zulę z TM.

a kto to ku/rwa jest :D?

Gambas
14-02-2011, 17:40
W piątek wybrałem się na True Grit (Prawdziwe męstwo) i zdecydowanie polecam. Historia z zabitym ojcem i chęcią zemsty może i oklepana, ale w tym filmie nabrała trochę inny przebieg. Film nie jest drętwy, bywają i śmieszne momenty a co za tym idzie - świetna gra aktorska. Jedyny niedosyt jaki odczułem to, że film trochę był za krótki. Może takie wrażenie, bo się bardzo wciągnąłem, ale tak czy inaczej liczyłem na trochę dłuższy przebieg. Bez problemu 9/10

ReachPL
14-02-2011, 20:31
Sanctum 3D - poszedłem sobie do kina mówię może być fajny thriller a tu proszę co zastałem? Nudy, nudy, nudy. fabuła do bani wręcz do dupy! podczas filmu schodzą do podziemi i nurkują, na końcu wydostaje się tylko syn bo oczywiście tatulek zamordowany, film żmudny i nudny ciągle tak samo wyglądające pomieszczenia, słaba gra aktorska, efekty 3d jedynie w otoczeniu nie było np. rzuconego przedmiotu lecącego w widza

Ocena 3/10!

Kacio~
14-02-2011, 21:07
A ja polecam Trylogię Bourne'a oraz idiotyczne, debilne, pełne żenującego, amerykańskiego humoru Superhero Movie, wszystkie Straszne Filmy oraz Fałszywą Dwunastkę (część pierwsza)

Butch
14-02-2011, 22:29
[QUOTE=sapinPL;175934]bardziej hardkorowy jest salo 120 dni sodomy, albo guinea pig
salo rowniez pokazuje ludzkie zdziczenie, ale jest dosc niesmaczny[COLOR="Silver"]

Ciężko przyrównać Salo do Guinea Pig, bo to drugie, najprościej rzecz ujmując to

40 minut rżnięcia panienki - i nie mówię tu o pornusach - najtrue gore, jakie może być - piłowanie kończyn + tak ********** tortury, jak tylko mozna sobie wyobrazić. W sosie własnym. Serio- NIE dla słabego widza, wszystkie Piły zakrapiane Hostelami i innymi tego typu shitami nie mają startu do GP

A Salo ukazuje zezwierzęcenie ludzkie i bardziej psychologiczne podejście do tematu "jak przerażająca może być ludzka psychika", gdyż gore tam nie ma, ale niesmaczne sceny owszem.

kbrs
15-02-2011, 14:53
obczailem, i saw the devil, man from nowhere i bittersweet life - koreance robia zajebiste filmy akcji : D
do tego mialem tez faze na marvela to obejrzalem x-men ostatni bastion (chyba 3eci raz), origins: wolverine (drugi raz, pierwszy to byla jakas niedorobiona kopia) - oba spoko, bez reweli raczej za to iron man 2 mi sie podobal, downey jr fajnie zagral.

Snake
16-02-2011, 00:53
FRIENDS sezony 1-10 (5 raz chyba)
Jest wiele seriali, które czymś wbiły się na wyżyny oglądalności i zyskały miliony fanów na całym świecie. Jest House, byli LOST ale chyba nie można odebrać miana najlepszego serialu wszechczasów Przyjaciołom. Boże jak ja byłem głupi kiedyś nie oglądając przygód Monici, Rachel, Phoebe, Joeya, Rossa i mojego ulubieńca Chandlera. Twierdziłem, że seriale są głupie i nie mam na nie czasu. Jednak moja dziewczyna po wielu próbach namówiła mnie na obejrzenie kilku odcinków (wtedy oglądała 7-my sezon). Wsiąkłem na dobre. W ciągu około roku obejrzałem ten serial chyba 5 raz i za każdym razem coraz bardziej mi się podoba. Coraz bardziej śmieszą mnie dziwne i zabawne sytuacje dziewczyn. Coraz bardziej bawi mnie Ross, który to z sezonu na sezon gra coraz lepie by w końcowych odcinkach naprawdę udowodnić, że z całej 6-tki ma największy talent. Bawi mnie oczywiście Joey, który swą głupotą jest tak przytłaczająco śmieszny i zabawny, że człowiek nie potrafi go nie polubić. No i oczywiście Chandler, którego teksty nieraz mnie wywalały z papci a jego sarkazm i cięta riposta nadal są dla mnie przed Gregiem. Mam nadzieję, że nigdy nie będą kontynuować tego serialu w żadnej formie (były pogłoski o filmie) i że dzięki temu na zawsze zapamiętamy 6 przyjaciół z Nowego Jorku takimi jakimi chcieli być zapamiętani.
Ocena to oczywiście 10/10 tutaj akurat nie ma innej opcji. Nawet nie chce wiedzieć ile jeszcze razy obejrze kompletne 10 sezonów :) idę spać :)
tylko jeszcze obejrzę pilota pierwszego sezonu ;)

EDIT- Z kolei dzisiaj (16.02) byłem na PRAWDZIWE MĘSTWO.
Film udowadnia, że gatunek westernów żyje i można go przywrócić do stałego wyświetlania tylko trzeba umieć się za to zabrać.
Wspaniała kreacja Jeffa w połączeniu z bardzo przekonującym Damonem i wiecznie zakazanym ryjem Brolina pokazuje jaki potencjał jest w tym filmie. Oryginału nie widziałem ale przyszedł ostatnio do Empiku i chyba skosztuje wszak jedyna rola gdzie John Wayne zgarnął Oscara. Polecam 9/10

Butch
20-02-2011, 22:55
Donnie Darko - wiem, że stare jak świat, ale dopiero teraz oglądnąłem i poryło mi banie, serio, prześwietny film, aczkolwiek wkurza mnie to, iż

żeby jakkolwiek głębiej rozkminić, co się ***** faktycznie stało to trzeba ogarnąć bonus DVD i materiał tam zawarty - trochę sranie w banie, ale czepiam się

niemniej film prześwietny, zakręcony, I like

kubek
21-02-2011, 00:00
Obejrzałem po raz pierwszy "Lśnienie". Ogląda się dobrze, klimat nieziemski, ale pierwszy seans to tylko początek przygody z tym filmem. Kiedy przeczyta się parę interpretacji i ciekawostek od razu przychodzi ochota na jeszcze parę wnikliwych seansów.

Pujos PL
21-02-2011, 11:47
Arctic Blast - mówiąc krótko jest to niskobudżetowa wersja The Day After Tommorow. Nic nie wyróżnia tej pozycji na tle innych... Można pośmiać się z niektórych efektów specjalnych :D 4/10

It's kind of a funny story - całkiem sympatyczny film o 16-latku, który chce popełnić samobójstwo i udaje się do psychiatryka dla dorosłych. 7/10

Tangled - całkiem fajny film, sporo śmiesznych fragmentów, spokojnie można obejrzeć ;] 7/10

Snake
21-02-2011, 11:51
Tangled - całkiem fajny film, sporo śmiesznych fragmentów, spokojnie można obejrzeć ;] 7/10
Toć to obraza taka ocena :D Gdyby nie Toy Story 3 to dla mnie Zaplątani byliby najlepszym filmem animowanym 2010 roku :)

Pujos PL
21-02-2011, 16:08
127 Hours - nie ma co tu mówić o fabule, bo film oparty na prawdziwych wydarzeniach. Jednak dla mnie trochę nudnawy ;/ 6/10

Little Fockers - fajna komedia, nie trzeba znać poprzednich części, żeby się połapać ocb, ale ja chyba sobie je przypomnę ;) Można się uśmiać z niektórych akcji, a parodia Szczęk w basenie pełnym plastikowych kulek rządzi :D 7/10

Gambas
22-02-2011, 23:58
Ostatnio poszedłem w stronę ulubionej muzyki:

Iron Maiden Flight 666 Trasa z 2008 roku, obejrzana w BluRayu i od razu się przyjemniej ogląda. W filmie pojawia się koleś, który robił materiał o brytyjskim metalu i pomiędzy koncertami zajmuje się filmowaniem grupy i wywiadami. Dla fana spokojnie 9/10, jedyne co mam do zarzucenia, to ominięcie niektórych lokacji, które na planie trasy zespołu się pojawiły. Mimo to, po obejrzeniu strasznie napaliłem się na czerwcowy koncert IM w czerwcu :)

Metallica: Some Kind of Monster - oglądałem to chyba już 3 raz i za każdym razem po skończeniu jestem pewien, że z chęcią wrócę do tego filmu i zobaczę jak zabierali się za St. Anger i jak szukali basisty do grupy ^^. Film pokazuje kryzys jaki nastał w zespole w 2003/04 roku, alkoholizm Jamesa, ciężki charakter Larsa, obojętność Kirka, wspomnienia byłych członków zespołu. Myślę, że to był czas, kiedy grupa mogła się pożegnać w gniewie i nie usłyszelibyśmy ich już w zeszłym roku w PL :/ Jak dla mnie miód 10/10.

Big 4 Show Sofia 22.06.10r. - występ Wielkiej Czwórki tydzień po show na Bemowie. Gdyby nagrali u nas to dużo lepiej by to wyglądało IMO. W Polsce było na prawdę widać, że było od cholery ludzi (70k?), prawdziwych fanów i zwykłych ludzi którzy byli w stanie dać 200zł i usłyszeć to nieprawdopodobne wydarzenie - spotkanie 4 największych zespołów thrash metalowych. Z tego co kojarzę, to ta sama setlista była wszędzie, więc bez podniety. Dobre na przypomnienie tego co się działo w lato w W-wie. 8/10

mefp
26-02-2011, 12:15
Wczoraj zobaczyłem sobie Pandorum. Muszę przyznać, że nawet byłem zaskoczony. Dobry film SF z klimatem zalatującym Dead Space, stworami z RAGE oraz dźwiękami i innymi zapożyczeniami z Predatora. Fabuła została naprawdę dobrze poprowadzona, trochę błędów i nielogicznych zdarzeń, ale jako całość produkcja zasługuje na 7/10.

Polecam fanom Sci-Fi.

Butch
27-02-2011, 08:43
Knight and Day - luźna komedyjka akcji z romantycznym zacięciem, Cameron Diaz i Tom Cruise dają radę, trochę przegiętych akcji typu skoki po jadących samochodach, ale wartkie i luźne kino.

Tourist - boooooooooooriiiiiiiiiiing. Przez pół filmu nic się w zasadzie nie dzieje, krecje Angeliny Jolie i Johnnyego Deppa są słabe, żadnej głębi nie ma, zagrane poprawnie, ale bez wyrazu. W momencie, kiedy film zaczyna się rozkręcać tak na dobra sprawę nic już go uratować nie może, bo początek robi miałkie wrażenie. Do ukradnięcia z Interneta, wydawanie na to pieniędzy czy to w kinie, czy na nośnikach fizycznych to tak, jakby dać tą kasę cyganom - sensu nie ma.

CzarO17
01-03-2011, 15:29
American Pie 1, 2 ,3, 4, 5, 6, 7 - odświeżyłem sobie serię i zdanie jakie było takie zostało. Najlepsze filmy foreva and eva, a najlepszym Stiflerem był Steve.

CzarO17
02-03-2011, 17:20
Sanctum 3D - poszedłem zobaczyć TYLKO efekty 3D, myśląc, że film będzie kupą, ale był całkiem niezły. Aha, co do efektów, to najlepsze były w reklamach -.-

CzarO17
03-03-2011, 16:59
Poleci kto jakiś konkretny film?

Krzychoo
03-03-2011, 17:59
Słaby punkt.

sobol
04-03-2011, 10:30
Ostatnio sobie obejrzalem na canal plus film "kołysanka" naprawde fajna komedia w przeciwienstwie od innych ostatnich Polskich produkcji typu "leydis"
Jak by ktoś nie wiedział to jest to film o dość licznej rodzinie wampirów :)
mąż z żoną czwórka dzieci (piąte w drodze) i bezzębny dziadek (dziadek wymiata ;) )
film mozna sobie obejrzeć na youtube

crazzie
04-03-2011, 11:45
kołysanka jest na pewno najlepsza polska produkcja ostatnio, bo reszta to jest jakis crap, ale i tak jest srednia imo, ale kazdy ma swoje zdanie

ogladalem pogrzebany, nie polecam, nudny i koles umarl :coolface:

Hosen
04-03-2011, 11:51
Dom zły obejrzyjcie. Jak na moje to ostatnia najlepsza polska produkcja.

Pujos PL
04-03-2011, 11:59
kołysanka jest na pewno najlepsza polska produkcja ostatnio, bo reszta to jest jakis crap, ale i tak jest srednia imo, ale kazdy ma swoje zdanie

ogladalem pogrzebany, nie polecam, nudny i koles umarl :coolface:
Pogrzebany rzeczywiście wieje trochę nudą. I nie wie czy w sumie z 5 aktorów do kręcenia zatrudnili ;)

Butch
06-03-2011, 23:04
Tron: Legacy ogarnąłem - ot, ciekawe, ale wtórne.

Jaskier
07-03-2011, 10:30
Tydzień temu widziałem "Piekielną zemstę" (Drive Angry). Chciałem pójść na coś lekkiego i pełnego akcji do kina, ale szczerze powiedziawszy to spodziewałem się gniota, ale okazało się, zę film nie jest taki zły. Na plus trzeba mu policzyć na pewno śmiałość i to, ze nie jest "PG-13", jest krew, rozjeżdżanie ludzi (w końcu "drive angry", c'nie?), gołe cycki i przekleństwa.
Film to jakby nieoficjalny sequel Ghost Ridera bez cenzury. Serio, całość sprawia wrażenie bycia zrobionym na odrzuconym scenariuszu do kontynuacji przygód Johnny'ego Blaze'a. Jest zmotoryzowany gość z piekła rodem, jest wysłannik piekieł, jest satanistyczny kult i jest niewinne dziecko (motyw ten pojawiał się w komiksach o Ghost Riderze). Sądzę wręcz, że Nicholas Cage został wytypowany do roli z powodu tych podobieństw. Skoro o aktorach mowa, podobała mi się postać "Księgowego" (nie jest powiedziane wprost kim on jest, ale wszystko skazuje na to, ze to Charon) dobrze zagrana przez Williama Fichtnera (zdaje się, że ścigającego grał w którejś tam serii serialu, którego fenomenu kompletnie nie rozumiem, Prison Break, więc podejrzewam, że tutaj też skojarzeniami w czasie castingu się sugerowano). Byłem też przekonany, że główną postać żeńską gra Hillary Duff, która w końcu dorosła i nie tylko fanie wygląda,a le i używania słowa na "f" się nauczyła. Jednka to nie Hillary, a Amber Heard gra towarzyszkę Cage'a.
Pozytywnie zaskoczyły mnie tez efekty 3D, prymitywne, ale przynajmniej widać było 3D, czego o takim "Starciu Tytanów" napisać nie można (a tak na serio - niech sobie dadzą siana z tym 3D, zwłaszcza w filmach nie adresowanych do lubiących oglądać pejzaże/dzieci).
Film "do obejrzenia", nic w nim nie ma wybitnego,a le jako prosty film akcji jest niezły, choćby dlatego, że przynajmniej krew w nim jest.

crazzie
08-03-2011, 10:38
o ja wlasnie chetnie bym to obejrzal, ale nie w 3d :/

a dom zly jest calkiem spoko, ale to inny typ filmu, raczej nie komedia :D

CzarO17
08-03-2011, 18:31
Jak to nie komedia? :mellow: A jak wyruchał [^^^^] żonę, a potem piardnął to nie było śmieszne?

Snake
11-03-2011, 11:36
RED - świetny film akcji z wiecznie młodym Brucem Willisem :) Sceny z granatnikiem i wysiadaniem z radiowozu mnie zabiły :)
Polecam 8/10

Monika85PL
13-03-2011, 13:02
Jak się pozbyć celulitu - śmieszna polska produkcja. Świetnie zagrana rola przez Dominikę Kluźniak. Uśmiałam się do łez.

Oh Karol 2 - dobre na seans z druga połówką. Standardowa romantyczna komedia.

Miś Yogi 3D - flaki z olejem. Nic śmiesznego. Liczyłam na coś lepszego. Kilka niezłych efektów 3D ale bez szału (widzałam lepsze 13 lat temu w niemieckim kinie 3D hehe) Warto iść na to z dziećmi :P Ja chyba jednak już jestem na takie filmy za stara :)

kubek
13-03-2011, 13:18
Seven Pounds- dobry film z trochę długo rozwijającą się fabułą. Końcówka jednak wszystko wynagradza (tutaj żałuję, że ktoś mi o niej już co nieco przed seansem wspomniał, więc efekt mógł być jeszcze lepszy). Ogólnie- polecam.

r1p
13-03-2011, 13:29
Jak się pozbyć celulitu - śmieszna polska produkcja.
O to coś nowego! ;D

Ostatnio mało filmów oglądam, ale w tygodniu looknąłem Scott Pirglim vs. the World. Film mnie totalnie zaskoczył, spodziewałem się produkcji nudnej, głupiej i dla dzieci... Z głupotą się nie pomyliłem (heh), ale o nudzie nie ma mowy, a otoczka jest strawna nawet dla starszych odbiorców (oczywiście, trzeba traktować opowiedzianą historię z duuuuużym przymrużeniem oka). Niech będzie 8/10.

Jaskier
14-03-2011, 09:38
Jeż Jerzy
Komiks znam od 10 lat, choć właściwie mogę napisać właściwie tylko tyle, że "znam" właśnie i nic ponad to. Mimo słabej znajomości materiału źródłowego na film postanowiłem się wybrać, bo byłem przekonany, że będzie i tak śmieszniejszy od reszty polskiej komediowej tandety.
Intryga rozbija się o to, że Jeż Jerzy ma niesamowity potencjał aby zostać celebrytem, ale przeszkadza w tym jego niezależności nonszalancja, w związku z czym pewien szalony naukowiec i jego chciwy asystent postanawiają stworzyć klona (z tym wiąże się spora niekonsekwencja w fabule).
Ciekawy styl animacji, niezły humor (ale często zasadzający się na chamskich motywach) i bardzo dobry dubbing (Jerzemu głosu użycza Szyc, ale mnie najbardziej do gustu przypadł Sokół jako skinowski nemezis Jerzego), nawiązania (wcale nie w formie aluzji) do znanych nam zjawisk i postaci (w końcu akcja osadzona jest we współczesnej Polsce, więc ciężko żeby było inaczej).
Nie jest to tez żadne kino moralnego niepokoju, nie ma tu moralizatorstwa i metafor. Ot, animowana komedia dla dorosłych.
6/10

kbrs
14-03-2011, 11:56
oldboy - film masakra, jeden z najlepszych jakie widzialem chyba w ogole, koreance to potrafia robic dobre filmy!

Snake
15-03-2011, 11:37
Potwierdzam. Oldboya widziałem dawno temu jeszcze na VHS (!) ale film mocny. Widziałem tylko raz ale dokładnie pamiętam całą intrygę.

Wczoraj sobie odświeżyłem filmik z 1997 roku:
STARSHIP TROOPERS chodzi mi oczywiście o pierwszą część. Kolejnych nie widziałem i nie mam zamiaru, albowiem pierwsza jest dla mnie w pewnym sensie klasykiem. Wojna ludzi z robalami, ukazana w mocno amerykańskim stylu wraz z pewnymi można powiedzieć komiksowymi wstawkami. Ani przez moment film nie nudzi i mimo iż momentami jest trochę szarpany to dostaje ode mnie mocne 8/10

Jaskier
15-03-2011, 12:14
Snake, Starship Troopers 2 możesz olać, ale Starship Troopers 3 sobie obejrzyj.
Początkowo ten film śmieszy swoimi motywami, ale pod koniec potrafi skłonić do refleksji i wniosku, że wcale taki śmieszny i durny to nie jest.
Co więcej, trójka miejscami jest wierniejsza książce od częsci pierwszej.

Snake
15-03-2011, 12:19
Dzięki za radę :) Obczaję na pewno :)

crazzie
15-03-2011, 12:32
ogladalem sale samobojcow, ogolnie slabe, ale rozbawilem sie w kilku momentach, pewnie rezyser nie mial tego na celu, tylko ja mam takie poczucie humoru :D

lvizzz
15-03-2011, 14:39
Battle:LA(Jaskier, premiera w UK tez w piatek byla)-sam jestem zaskoczony faktem, jak bardzo podobal mi sie ten film.Jesli zostawicie mozg w domu, nie bedziecie zwracac uwagi na patriotyczne gadki-ktorych masa, w dodatku niektore dlugie i przerazajaco zalosna- powiewajaca na wietrze amerykanska flage, oddanie ojczyznie, fakt, ze amerykanscy zolnierze, to geniusze, zawsze pod koniec musi im sie udac misja, bo musi, to film sprawia frajde.
Koniecznie idzcie do kina z dobrym dzwiekiem, bo wszelkie odglosy wojny, wystrzaly, przeladowania, wybuchy, rykoszety, to mistrzostwo.Swietnie jest przedstawiona wojna od podszewki:przygotowania do operacji, wybieranie ludzi do skladow, przydzielanie dowodcow-bardzo autentyczne.
Battle:LA to produkcja na sobotni wieczor, z popcornem w jednej lapie i cola w drugiej, nie pretendujaca do miana czegos wielkiego, z fabula wzieta z tysiaca gier-powaznie, takie mialem wrazenie, ile jeszcze takich historyjek rynek gier bedzie nam oferowal.Pozniej mozna isc do pubu i zachlac morde, co uczynilem.

CzarO17
15-03-2011, 18:00
Oldboy dobry film, ale imo nie był to jeden z filmów najlepszych jakie oglądałem. :p
Ma ktoś jakieś best filmy do polecenia? Jaskier? Lviz?

lvizzz
15-03-2011, 18:34
Czaro, zalezy co lubisz.

Filmy, ktore mnie zmiazdzyly, byly rezyserowane przez tych panow: Kieslowski, von Trier, Szulkin, bracia Cohen(ale tutaj to juz kilka), Lynch(ze wskazaniem na Twin Peaks)....dlugo wymieniac.

Jesli idzie Ci o kino akcji, to lubie starocie, bo teraz wiekszosc to wielkie gowno.Wiec oczywiscie:Commando(mimo glupoty, ale to akcja w najczystszej postaci), pierwszy Predator, Zabojcza Bron, Alieny.No i Mad Max 2-najlepsza wizja post-apokalipsy ever.

Jaskier
15-03-2011, 20:15
Best film? RoboCop, pierwsza część i najlepiej wersja bez cenzury.

kroolik37
15-03-2011, 22:46
von Trier
Pamiętam, jak poszedłem na film "Antychryst". Seans zaczął się o 22.30, 23.30 - już mnie w kinie nie było. Nuda, kupa, i film stylizowany na "underground" dla ludzi, którzy myślą! Pewnie dlatego wyszedłem z seansu, wolę dużo eksplozji, przemocy i krwi. Z tego, co widziałem potem w komputerze, to kobieta przebiła gościowi penisa i odcięła sobie kawałek łechtaczki, ahh jaka szkoda, że nie dotrwałem.

lvizzz
15-03-2011, 22:52
Tego nie widzialem, slyszalem, ze kupa wielka, ale takie 'Tanczac w ciemnosciach' albo 'Krolestwo', albo 'Idioci', to kawal kina.

SandSpol
16-03-2011, 21:24
Środa z Orange to trzeba korzystać padło na Sala samobójców - jakiś dziwny ten film, bardziej mnie wszystko śmieszyło, zresztą nie tylko mnie bo cała sala buchała śmiechem a chyba nie taki był cel tego filmu, warto dodać że nie lubię polskich filmów, wyjątkiem są stare komedie typu Killer. Film nie jest wybitny ale nie jest też zły, prawdopodobieństwo takich akcji w prawdziwym życiu jest zerowe z 7 mogę dać. Tydzień temu wybrałem The Fighter film przypadł mi do gustu choć dla niektórych może być nudny, walk mało ale jak już były to zayebiście zrobione, dźwięki miażdżyły, gdyby boks wywoływał takie emocje to bym zaczął go oglądać w TV, strasznie lubię jak film jest oparty na prawdziwych wydarzeniach tak więc 9. Za tydzień pewnie seansik z Battle:LA.

lokiGEO
17-03-2011, 08:19
The Fighter film przypadł mi do gustu choć dla niektórych może być nudny, walk mało ale jak już były to zayebiście zrobione, dźwięki miażdżyły, gdyby boks wywoływał takie emocje to bym zaczął go oglądać w TV, strasznie lubię jak film jest oparty na prawdziwych wydarzeniach tak więc 9.

Tam gra koleś z obsady "czterej bracia" z tego co się orientuję.

Butch
17-03-2011, 10:08
Tak, Mark Wahlberg.

Season of the Witch - kolejny film na dobranoc, który nie pozostawia wiele wrażeń po sobie - oglądasz, odwracasz się na bok i zasypiasz. Grupa "śmiałków" ma przetransportować "wiedźmę" na uczciwy proces - nie wiem, jak można w jednym zdaniu użyć słów "wiedźma, proces, uczciwość", chociaż trochę znając historię, ale autorzy się zadania podjęli. Nie jest to zły kawałek filmu - po prostu do oglądnięcia i zapomnienie, bo i rozważać za dużo nie ma nad czym. Efekty bez specjalnych wodotrysków, postaci luźno zarysowane, można włączyć i w międzyczasie prowadzić rozmowy z innymi, a wracając do obrazu z Nicolasem Cage nic się nie traci.

Celt
17-03-2011, 10:21
Sandspol... oglądałem ten film wczoraj. Podobne mam wrażenia, ale prawdopodobieństwo jest. To jest choroba, nazywa się hikokomori, w japonii ponad mln ludzi na to choruje...\
A film skłania do ciekawych przemyśleń. Np jak ten psycholog przychodzi, Twoi rodzice odpowiedzieli by na te pytania? Twoje ulubione filmy, muza, książki, hobby, czy ma dziewczynę itp?
No i muzyka niczego sobie. Uśmiałem się jak usłyszałem znany japoński kawałek pod koniec. Chouchou - sign 0. Film tragiczny nie jest. Oglądałem z panną i różne wrażenia mieliśmy. Tak czy siak film jak dla mnie, nie dla gimnazjalistów bo się tylko śmiać będą. Powinni to rodzice dzieci pooglądać. Ukazuje szarą rzeczywistość, że wiele jest takich rodzin, gdzie rodzice mają całkowicie w dupie co dzieciak robi. ( + za xbox360 i f.e.a.r ) xD

Snake
17-03-2011, 17:07
Obejrzałem wczoraj Złoto Pustyni.
Glooney, Marky Mark, Ice Cube i jakiś świr :)
Generalnie ostatni raz ten film oglądałem dawno temu i wczoraj szukając czegoś miłego na wieczór znalazłem go na półce. Okazało się, że po latach film przypomina kubek w kubek grę BF Bad Company. 4 gości, humor, rozpiździel i sztabki złota. Nie komentuje :)
Film świetny mcne 7/10

Pujos PL
18-03-2011, 22:37
Faster - nie jest to film najwyższych lotów, ale ogląda się całkiem przyjemnie. Dwayne Johnson gra maksymalnego "kozaka" co na luzie wchodzi wszędzie, zabija gościa (oczywiście vengeance za brata musi być) wychodzi, nikt się na niego nie rzuca. No i na koniec najlepsze, dwa razy przeżył strzał w głowę. Nice ;)

komar
18-03-2011, 22:46
...The Fighter film przypadł mi do gustu choć dla niektórych może być nudny, walk mało ale jak już były to zayebiście zrobione...
Sandpol walki w tym filmie to totalna porażka, choć sam film bardzo dobry - kapitalna rola Bale'a. Fajne walki - świetnie wyreżyserowane, to były w Undisputed III - sam film za to słabiutki :)

Pujos PL
20-03-2011, 13:17
Rango - całkiem fajny film, o kameleonie, który zostaje szeryfem w pustynnym mieście, po tym jak wypada z samochodu na autostradzie. Sporo śmiesznych scen, a żart o puszczalskiej matce rządzi :D Polecam

Season of the Witch - Cage chyba polubił te klimaty, po tym jak zagrał w Uczniu Czarnoksiężnika, czy jakoś tam. Film może nie ma jakiejś świetnej fabuły, ale ogląda się przyjemnie. Jak dla mnie trochę mało epickich walk. Ale nie jest źle.

CzarO17
20-03-2011, 15:11
Scarface - Od razu mówię - 100% fazelina, bo Pacino to mój ulubiony aktor + był swoim kwiecie wieku. Zajebisty, jak każdy z nim, zrobiłem sobie taki weekendowy weekend z Pacino, więc obejrzałem także Serpico. Oba filmy dają do myślenia, nie tylko to, że Al umie zagrać KAŻDĄ rolę, ale i trochę o swoim postępowaniu w życiu.

Hosen
20-03-2011, 18:39
To Scent of a woman sobie obejrzyj jak juz tak na Pacino "polujesz".

lvizzz
20-03-2011, 19:10
Mhm, potwierdzam, Zapach kobiety to kawal dobrego kina.

Gambas
20-03-2011, 22:09
SAW I-VII - Ehh, wszystko zaczęło się niestety od części VI w Canal+...uznałem ją za jakąś tragedię, ale nie skreśliłem serii i zabrałem się za Piłę od początku. IMO Saw od 1 do 5 to naprawdę bardzo dobre filmy jeżeli chodzi o tę kategorię. Oglądając część po części za każdym razem czekałem na końcówkę, która nigdy nie okazywała się happy endem, miała super muzykę i nakręcała mnie na kolejną część. Niestety VI i VII to już lekkie nieporozumienie jak dla mnie (oprócz końcówek, te trzymają poziom), jakoś nudziło mnie oglądanie tych obydwu części. Poprzednie jak najbardziej polecam, o ile ktoś chce się mieszać w takie kino. Świetnie zagrana postać Johna i te jego wytłumaczenie: "Ja nikogo jeszcze nie zabiłem", "Brzydzę się mordercami" :)

EDIT: O to dokładnie mi chodziło mówiąc o muzyce: YouTube - Saw SoundTrack

Snake
20-03-2011, 22:30
Ta muza w pierwszej części sprawiła, że poczułem atak dreszczy :) Kozacka nuta szkoda, że filmy z każdą częścią coraz gorsze.

Pujos PL
20-03-2011, 23:43
Ja też niedawno oglądałem wszystkie części. Po pierwszej się wciągnąłem i w jakieś 2-3 tyg obejrzałem wszystkie. No niestety prawdą jest, że końcowe już robiły się trochę żenujące, ale mimo to liczę, że to nie koniec ;]

Ostatnia scena jedynki - mistrzostwo.

rafal198011
21-03-2011, 15:42
a ja obejrzalem w koncu Season of the witch :)
fajnie zrobiony film jak dla mnie trzymajacy klimacik fajnie pokazane bitwy itp. ogolnie polecam dla ludzi zainteresowanych ta tematyka filmow dla reszty podejrzewam ze film moze okazac sie gniotem na duza skale :)
ale sa gusta i gusciki o ktorych sie nie dyskutuje :)

CzarO17
21-03-2011, 17:58
To Scent of a woman sobie obejrzyj jak juz tak na Pacino "polujesz".
Dawno widziałem, też zajebisty film ;)

szamann
21-03-2011, 23:27
Ostatnio bardzo dobre filmy obejrzałem Wall Street: Pieniądz nie śpi oraz Turysta.Dwa godne obejrzenie filmy szczególnie ten pierwszy.

Pujos PL
21-03-2011, 23:57
Wall Street 2 też polecam. Aż zachciało mi się obejrzeć pierwszą część, ale póki co mało czasu ;/

kroolik37
24-03-2011, 14:37
Bitwa o L.A - Na pewno nie żałuję 15 zł, bo film jest na mocną 7. Fajne efekty i Michelle Rodriguez, czego chcieć więcej od kolejnego filmu o inwazji obcych?

komar
24-03-2011, 14:41
Może tego by dzielni amerykanie w końcu dostali łomot? Doczekamy się kiedyś, wątpię.

Assassin
24-03-2011, 16:11
Widział ktoś Sucker Punch? Dobre to?

lvizzz
24-03-2011, 17:01
Widział ktoś Sucker Punch? Dobre to?


Ja ide za dwa tygodnie do IMAX to zloze relacje.Wyglada na super efekciarski film z miala fabula, ale co tam, czasem trzeba obejrzec film tylko dla efektow.No i IMAX experience!!!

Assassin
24-03-2011, 17:25
Za dwa tygodnie to za późno, bo idę w sobotę, jak obejrzę to napiszę czy opłaca się na to kasę wydawać.

kroolik37
24-03-2011, 17:30
Dzisiaj w kinie widziałem trailer i nie powiem, bo trochę mnie zaintrygował :D Początek bardzo klimatyczny w tym psychiatryku, ale kurde, ktoś musiał mieć ładnie zlasowany mózg, żeby zrobić z ucieczki kilku gorących nastolatek, jakiś film sc-fi.

Butch
24-03-2011, 18:38
Bitwa o L.A - Na pewno nie żałuję 15 zł, bo film jest na mocną 7. Fajne efekty i Michelle Rodriguez, czego chcieć więcej od kolejnego filmu o inwazji obcych?

Nie cierpie tej "aktorki", bez kitu ; / A filmacz obadam po wypłacie, tak samo, jak Sucker Punch.

kroolik37
24-03-2011, 18:47
YouTube - Fast Five: Official HD Trailer #2
Jestem wniebowzięty! W kinie miałem mokro w majtkach.

Jaskier
24-03-2011, 19:34
Nie cierpie tej "aktorki", bez kitu ; / A filmacz obadam po wypłacie, tak samo, jak Sucker Punch.

Też jej nie lubię, natomiast sam film (Bitwa o L.A.) "może być", tzn. mnóstwo tam sztampowych postaci i motywów, ale efekty są dobre, sporo się dzieje i potrafi trzymać w napięciu. Na Sucker Punch a.k.a. "Festiwal slo-mo 3" idę jutro.

SandSpol
24-03-2011, 19:48
Jak mnie pamięć nie myli Snake wypowiadał się o filmie Złoto Pustyni tak więc dziś skusiłem się na jego obejrzenie, osobiście... cholernie mi się podobał, skojarzenia z Bad Company w pełni uzasadnione już dawno nie czułem takiego zadowolenia po obejrzeniu filmu w domu bo ostatnio trafiam na same gnioty a tu taka miła niespodzianka z czystym sumieniem 8/10

Assassin
24-03-2011, 20:04
Też jej nie lubię, natomiast sam film (Bitwa o L.A.) "może być", tzn. mnóstwo tam sztampowych postaci i motywów, ale efekty są dobre, sporo się dzieje i potrafi trzymać w napięciu. Na Sucker Punch a.k.a. "Festiwal slo-mo 3" idę jutro.

Jaskier to jak jutro wrócisz, napisz jak się film prezentuje, bo jak będzie mocno słaby to go sobie daruje i pójdę na coś innego.

Jaskier
25-03-2011, 20:45
Sucker Punch
Tym terminem w angielskim określa się cios poniżej pasa zadany z zaskoczenia. Domyślam się, że Snyder chciał zaskoczyć widza fantazyjnymi wizjami głównej bohaterki znanymi z trailerów... W tym sęk -"znanymi z trailerów"... WSZYSTKIE fantazyjne krainy pojawiające się w filmie zostały zaprezentowane w trailerze, Snyder wykorzystał wszystkie swoje asy zanim widz zdołał trafić do kina :(.
Zakończenie nadal może być dla niektórych (raczej niewielu) zaskoczeniem, ale szczerze powiedziawszy, to tytuł filmu zdaje się nie odpowiadać jego treści, z małym wyjątkiem*.
Film jest mimo wszystko dość efektowny (o dziwo, nie jest w 3D, ale, jak to u Snydera - slo-mo jest od groma).
Jest to jednocześnie najmniej krwawy film tego reżysera - dziewczęta walczą z robotami, orkami żywcem wyjętymi z LoTR i... zombie na parę.
Jako niepodważalne zalety mogę podać ciekawy soundtrack i fakt, że nie jest to beztrosko-radosne kino przygodowe, dramatyczne sceny są.
Aktorsko jest średniawo - najgorzej wypadają laski wokół których się wszystko kręci (uprzedzam pytania, mnie najbardziej podobała się Rocket). Co chwila jedna drugą próbuje wyprowadzić z głębokiego doła emocjonalnego, ale jakby mnie tak pocieszała, nawet przy minimalnej depresji, to bym wpadł w tego doła jeszcze głębiej, no chyba żeby mnie ciałem chciała pocieszyć :coolface:.
Film jako taki jest niezły (zwłaszcza jak weźmiemy pod uwagę jaka ma obecnie konkurencję - jakieś "Los numeros" i inne polskie badziewia dotowane z naszej kasy), ale jest z nim jak z Ojcem Chrzestnym 3: na tle innych filmów jest niezły, ale jednocześnie jest najgorszy z trylogii (w tym przypadku, gorszy od dwóch pozostałych filmów Snydera).
Zobaczyć można, ale nie ma co się spodziewać mocnego uderzenia z zaskoczenia.

*- w filmie pojawia się "klasyczny" sucker punch (właściwie kick), często stosowany przez panie przeciwko panom.:D

EDIT:

na Filmweb.pl wyczytałem, że Director's Cut filmu będzie dłuższy o 18 minut wyciętych scen. Jak łatwo się domyśleć: sceny wycięto żeby MPAA przyznało PG-13. Podobno jest tam i krew i erotyka.

lvizzz
26-03-2011, 18:09
Jaskier, na iP mam app do IMDb, czasem sobie wchodze w wolnej chwili zeby obczaic trailery nowosci, no i teraz pojawily sie wywiady z aktorkami z Sucker Punch-nie za inteligentne raczej sa, wiec juz wiem, ze gry aktorskiej nie mam sie co spodziewac.Dzis ide na noc z Batmanem do IMAX, wiec jakos jutro zloze relacje.

Jeszcze do Iskierki:dzis w WHSmithie wzialem do reki DVD and Blu Ray World, pismo zajmujace sie glownie horrorami, dziwacznymi filmami, maja tez kilka stron o porno, ogolnie fajny magazyn, i przeczytalem recke Serbian Movie, filmu, ktory w UK mial spore problemy z cenzura, nawet bylo o tym glosno, choc ja nic nie slyszalem.Ty lubisz przemoc, krew itp, wiec moze Cie zainteresuje.Ja za taka tworczoscia nie przepadam, bo w recce wyczytac moze, ze 'people's head being chopped off in mid-coitus', a to troche za duzo jak dla mnie.Ogolnie film jest cholernie mocny:polaczenie Hostelow ze snuff movie, doprawione chorym seksem i porno.Jak obejrzysz, to opisz wrazenia, ja sie raczej nie odwaze.

http://www.imdb.com/title/tt1273235/

kubek
26-03-2011, 18:15
Dzis ide na noc z Batmanem do IMAX, wiec jakos jutro zloze relacje.


Ahhh, zazdroszczę ^^

kroolik37
26-03-2011, 18:41
Nie wierzę, elwis zaczął wychodzić wieczorami z domu! Gratulacje Damianku ;)
Fajnie macie tam w UK, noce z Batmanem itd. u nas tego brakuje :/

lvizzz
26-03-2011, 19:00
Dzieki chlopaki, kroliku masz az tak malo wiary we mnie?.No, czasem wychodze ze swej nory na swiat, tzn. wychodze codziennie bo praca itp.Dzis beda wyswietlac dwa pierwsze, ale tylko na 1/3 ekranu, bo to filmy robione na 35 mm tasmie, ale dwa Nolana to juz IMAX expierence;na Dark Knight bylem zreszta wlasnie tam, moje pierwsze spotkanie z ponoc biggest screen in Europe, i zostalem, jakzeby inaczej, zmiazdzony.

Jaskier
27-03-2011, 00:33
Lvizzz, ja lubię krwawe i brutalne filmy, ale nie torture-porn, do którego Hostel i pochodne się zaliczają. Jak całość filmu opiera się na pokazywaniu zwyrodniałych aktów, to oglądanie czegoś takiego nie ma dla mnie sensu - jak gore ma być wpisane w treść, a nie ją stanowić.
Jak kogoś interesują naprawdę chore klimaty to niech sobie obada japońską (a jakżeby inaczej) serię Guinea Pig. Zresztą majstersztyki takie jak Machine Girl i Robo-Geisha to też wiadomo gdzie zostały wysmażone.

Assassin
27-03-2011, 11:54
Sucker Punch
Tym terminem w angielskim określa się cios poniżej pasa zadany z zaskoczenia. Domyślam się, że Snyder chciał zaskoczyć widza fantazyjnymi wizjami głównej bohaterki znanymi z trailerów... W tym sęk -"znanymi z trailerów"... WSZYSTKIE fantazyjne krainy pojawiające się w filmie zostały zaprezentowane w trailerze, Snyder wykorzystał wszystkie swoje asy zanim widz zdołał trafić do kina :(.
Zakończenie nadal może być dla niektórych (raczej niewielu) zaskoczeniem, ale szczerze powiedziawszy, to tytuł filmu zdaje się nie odpowiadać jego treści, z małym wyjątkiem*.
Film jest mimo wszystko dość efektowny (o dziwo, nie jest w 3D, ale, jak to u Snydera - slo-mo jest od groma).
Jest to jednocześnie najmniej krwawy film tego reżysera - dziewczęta walczą z robotami, orkami żywcem wyjętymi z LoTR i... zombie na parę.
Jako niepodważalne zalety mogę podać ciekawy soundtrack i fakt, że nie jest to beztrosko-radosne kino przygodowe, dramatyczne sceny są.
Aktorsko jest średniawo - najgorzej wypadają laski wokół których się wszystko kręci (uprzedzam pytania, mnie najbardziej podobała się Rocket). Co chwila jedna drugą próbuje wyprowadzić z głębokiego doła emocjonalnego, ale jakby mnie tak pocieszała, nawet przy minimalnej depresji, to bym wpadł w tego doła jeszcze głębiej, no chyba żeby mnie ciałem chciała pocieszyć :coolface:.
Film jako taki jest niezły (zwłaszcza jak weźmiemy pod uwagę jaka ma obecnie konkurencję - jakieś "Los numeros" i inne polskie badziewia dotowane z naszej kasy), ale jest z nim jak z Ojcem Chrzestnym 3: na tle innych filmów jest niezły, ale jednocześnie jest najgorszy z trylogii (w tym przypadku, gorszy od dwóch pozostałych filmów Snydera).
Zobaczyć można, ale nie ma co się spodziewać mocnego uderzenia z zaskoczenia.

*- w filmie pojawia się "klasyczny" sucker punch (właściwie kick), często stosowany przez panie przeciwko panom.:D

Mam takie samo zdanie, tyle tylko, że mi się bardziej Amber podobała aniżeli Rocket. IMO na ten film trzeba iść do kina, bo oglądnie go w domu mija się z celem, na monitorze/TV nie uświadczymy zajebistości efektów specjalnych i muzyki, a tylko po to się na Sucker Punch idzie, cała reszta jest słaba.

kubek
27-03-2011, 12:33
Nie wierzę, elwis zaczął wychodzić wieczorami z domu! Gratulacje Damianku ;)
Fajnie macie tam w UK, noce z Batmanem itd. u nas tego brakuje :/

No już nie przesadzaj, Multikino przecież czasem robi maratony vide ostatnio z W. Allenem (byłem) i teraz w piątek jakiś z kinem akcji ma być (Maczeta, RED i bodajże Jestem Bogiem).

Jaskier
28-03-2011, 08:15
Mam takie samo zdanie, tyle tylko, że mi się bardziej Amber podobała aniżeli Rocket. IMO na ten film trzeba iść do kina, bo oglądnie go w domu mija się z celem, na monitorze/TV nie uświadczymy zajebistości efektów specjalnych i muzyki, a tylko po to się na Sucker Punch idzie, cała reszta jest słaba.

Doszedłem do wniosku, że to może wynikać, z tego, że to był autorski pomysł Snydera, podczas kiedy jego dwa inne głośne filmy opierały się na cudzym, niezły lub świetnym (Watchmen) pomyśle.

lokiGEO
28-03-2011, 08:23
Los numeros - pierwsze 5 minut filmu nawet interesujące ale z każdą kolejną minutą było tylko gorzej. Z założenia miał to być film sensacyjny z elementami komedii - niestety ani jednego ani drugiego nie było, w zwiastunie były pokazany wszystkie ciekawe sceny z filmu. Fabuła oparta jest na akcji machlojek z czymś co przypomina lotka ale bez zbędnych skojarzeń, niestety trafili na polskiego policjanta, złego, zbuntowanego takie połączenie Karolaka z Lindą :) Kiła, szmira, strata kasy, szczególnie że jako nowość to 20zł mnie to kosztowało a lepsze wrażenie miał bym kupując piwo za tą kasę. Zdecydowanie nie polecam 2/10 nawet "Ciacho" czy "Śniadanie do łózka" i "Miłość na wybiegu" było dużo bardziej interesujące, wciągające i śmieszniejsze.
Nie wiem czy nawet opłacało by się to zassać z neta szczególnie jak ktoś ma wolniejsze łącze.

Jedynym pozytywnym aspektem pójścia do kina na w/w film to fakt, ze zobaczyłem zwiastun "Jestem bogiem" i "Niezwyciężeni"

SandSpol
28-03-2011, 16:14
Tak myślałem że te całe los numeros będzie gównem od ostatniego czasu największą nienawiścią darzę polskie pseudo komedie więc obejrzałem Zaplątani - nie wiem dlaczego ale coś mnie przyciągało do tej animacji i w końcu obejrzałem, historia niczego sobie jest śmiesznie i to się liczy, mnie się podobało i jestem zachwycony, to jest niesamowite jak wysoki poziom osiągnęły filmy animowane, kolorystyka, barwy efekt jest powalający, oglądanie tego w niskiej jakości mija się z celem. Przyczepie się tylko do dużej ilości scen śpiewających ale to Disney więc mogłem się tego spodziewać. 8/10

LowMen
28-03-2011, 17:21
Czarny Czwartek: Janek Wiśniewski padł - przed seansem zajrzałem na popularny serwis o filmach poczytać opinię o tym filmie. Prawie większość uznała ten film jako beznadziejny. Ja osobiście te czasy poznawałem przez różnego rodzaju ksiązki, wydarzenia związane z rocznicą. Film jako dramat jest bardzo przewidywany, lecz jako dokument o niechlubnych kartach Naszej historii sprawdza się wyśmienicie. Nie umiem płakać na filmach, lubię czasami się pośmiać z czyjejś krzywdy, ale w trakcie ostrzeliwania pociągu łezka mi się zakręciła w oku. W ten sposób uświadomiłem sobie jakich debili zesłaliśmy do sejmu, którzy się o to ciągle kłócą.

Pujos PL
29-03-2011, 00:14
Ja jutro oglądam Czarny Czwartek, dawno nie widziałem polskiego filmu, ale pożyjemy zobaczymy ;)

A z ostatnio widzianych:

Sucker Punch - dziwny film, z jednej strony trailer prezentował się bardzo dobrze, ale niestety zdradzał dużo z filmu (wszystkie wyobrażenia były w nim zawarte). Na plus na pewno trzeba zaliczyć soundtrack, który sobie "wypożyczyłem" po powrocie z kina :D Zdziwiłem się widząc Carlę Gugino (Californication ;) ), ale zagrała przyzwoicie. Ogólnie film mi się podobał, ale na pewno zabrakło przemocy, sorry, jak już dali nazi zombies to chociaż nie na parę!!! Miło by się oglądało jakieś bardziej spektakularne walki z latającymi kończynami i hektolitrami krwi. No cóż, jak widać reżyserowi zależało na niskiej klasyfikacji wiekowej. Szkoda, ale nie jest źle.

How do you know - zwykle nie oglądam komedii romantycznych, ale przekonał mnie Jack Nickolson i Owen Wilson. Czy było warto? W sumie tak. Nie jest to może jakiś wybitny film, ale Owen potrafi rozśmieszyć (scena jak napisał coś dla swojej dziewczyny np.), no i chciałem zobaczyć jeszcze raz Jacka. Ogólnie film dobry, na pewno o niebo lepszy niż te polskie komedie, na które nawet nie warto iść do kina.

r1p
31-03-2011, 17:58
Miasteczko South Park - sam się sobie dziwię, że dopiero wczoraj to obejrzałem. Pełnometrażówka naprawdę spoko, można się pośmiać kilka razy co jak na dość krótki czas filmu jest sporą zaletą. Saddam oczywiście rox ;) 7/10

The Dudesons Movie - fińskie świry w akcji, świetnie zmontowany film. Same akcje mają dość różny poziom, ale większość z nich jest niezła. Z pewnością zapamiętam akcję z panem Hitlerem i końcową scenę* 7/10

*cojones+pułapka na myszy

chrono87
01-04-2011, 14:15
FRIENDS sezony 1-10 (5 raz chyba)
Jest wiele seriali, które czymś wbiły się na wyżyny oglądalności i zyskały miliony fanów na całym świecie. Jest House, byli LOST ale chyba nie można odebrać miana najlepszego serialu wszechczasów Przyjaciołom. Boże jak ja byłem głupi kiedyś nie oglądając przygód Monici, Rachel, Phoebe, Joeya, Rossa i mojego ulubieńca Chandlera. Twierdziłem, że seriale są głupie i nie mam na nie czasu. Jednak moja dziewczyna po wielu próbach namówiła mnie na obejrzenie kilku odcinków (wtedy oglądała 7-my sezon). Wsiąkłem na dobre. W ciągu około roku obejrzałem ten serial chyba 5 raz i za każdym razem coraz bardziej mi się podoba. Coraz bardziej śmieszą mnie dziwne i zabawne sytuacje dziewczyn. Coraz bardziej bawi mnie Ross, który to z sezonu na sezon gra coraz lepie by w końcowych odcinkach naprawdę udowodnić, że z całej 6-tki ma największy talent. Bawi mnie oczywiście Joey, który swą głupotą jest tak przytłaczająco śmieszny i zabawny, że człowiek nie potrafi go nie polubić. No i oczywiście Chandler, którego teksty nieraz mnie wywalały z papci a jego sarkazm i cięta riposta nadal są dla mnie przed Gregiem. Mam nadzieję, że nigdy nie będą kontynuować tego serialu w żadnej formie (były pogłoski o filmie) i że dzięki temu na zawsze zapamiętamy 6 przyjaciół z Nowego Jorku takimi jakimi chcieli być zapamiętani.
Ocena to oczywiście 10/10 tutaj akurat nie ma innej opcji. Nawet nie chce wiedzieć ile jeszcze razy obejrze kompletne 10 sezonów :) idę spać :)

Po przeczytaniu tego posta, pomyślałem, że obejrzę 1 sezon, bo z nowych seriali tylko House'a jeszcze chce mi się oglądać. Wciągnęło mnie na maksa, po niecałych 2 tygodniach jestem w 3 sezonie. Najlepszy serial jaki powstał, a głowni aktorzy szybko stali się moimi ulubionymi(poza Aniston). Ryj mi się cieszy już na sam widok Joeygo i Chandlera :D Mistrzowie. :rofl:

SandSpol
01-04-2011, 22:48
Full Metal Jacket - klasa sama w sobie, kolejna perełka wśród starych filmów, mimo wieku wciąż daje radę. Pierwsza połowa filmu poświęcona jest szkoleniu na poligonie, teksty wymiatają. W drugiej połowie akcja przenosi się do Wietnamu oczywiście nie brakuje luzackiego klimatu, żarty o smoluchach, Marysia Pizdalska, każdy znajdzie coś dla siebie. Jeżeli ktoś nie miał okazji obejrzeć niech nadrobi zaległości, na tle dzisiejszych średniaków oraz gniotów daję 9+/10 Tak więc passa domowych gniotów przerwana :D

Pujos PL
02-04-2011, 02:02
Jestem Bogiem - jak dla mnie na prawdę bardzo dobry film. Niczym God of War (pierwszy) zaczyna się skaczącym z wieżowca Cooperem, potem mamy długą retrospekcję, no i znowu powrót do skoku ;] Całkiem fajny pomysł z tymi tabletkami, podobał mi się efekt jak kamera leci przez wnętrza samochodów i ulice ;) Polecam

Butch
02-04-2011, 13:16
Jeż Jerzy - kto kupował Ślizg swojego czasu - łapa w górę ; ]

A co do filmu - nic specjalnego, niestety - pare rubasznych żartówek, trochę przekleństw, celowano wyraźnie w młodszego widza, mnie to już tak nie rozbawiło, jak komixy swojego czasu, ale do piwka/jointa w porządalu film, posiedzieć z kimś, porozmawiać, żeby tam sobie w tle leciał.

lvizzz
03-04-2011, 05:05
Ok, kolejna sobota w IMAX zaliczona, ale zanium przejde do opisu Sucker Punch, kilka slow o All Nighter z Batmanem.

Wyswietlane byly filmy Burtona oraz Nolana.Pierwszy Batman niestety zestrzal sie mocno:komiksowe podejscie do Zakapturzonego bylo dobre w latach 90-tych, teraz nie robi juz takiego wrazenia.Moze inaczej-film dobry, klasyk przeciez, ale publicznosc reagowala smiechem w miejscach na to nie przeznaczonych, czesto byl to chichot zalatujacy sarkazmem.Taki los filmow tworzonych pod dany czas-ogladane za lat kilkanascie traca swoja magie.

Batman Returns ogladalem tylko raz, kupe czasu temu, wiec teraz dopiero docenilem jak dobry jest to film.DeVito swietnie sie sprawdzil jako Penguin, jego gra aktorska jest najwiekszym atutem filmu.I Michele Pfeiffer jako Catwoman, a bardzo cenie sobie ta aktorke, chocby za Tequila Sunrise i swietna scene milosna z Gibsonem.Tutaj mala dygresja:do kina przyszla grupka ludzi przebrana za postaci z uniwersum Batmana, byla Catwoman, w takim stroju, jaki nosila na sobie Pfeiffer.Moja reakcja na poczatku byla mysl, ze to jakas osoba do promocji, ale nie.Wiec przed filmami mielismy okazje zaglosowac gardlami i rekoma, kto najbardziej nam sie podoba.I wygral jakis debil przebrany za Alfreda, publicznosc nie ma smaku w dzisiejszych czasch, mowie Wam.A Catwoman nie dosc, ze kostum miala najlepszy, to jeszcze fajna laska byla, wiec lateks/skora milo sie na jej osobie prezentowal.Ok, powrot-mysle, ze w Batman Returns Burton mial szanse rozwinac skrzydla, pokazac klase, swoj charakterystyczny styl dziwacznosci-obejrzyjcie koniecznie.

Filmy Schumachera zostaly pominiete, co sam konferansjer skomentowal krotkim 'Thanks God', przyszla pora na ere Nolana z jego podejsciem bardzo-serio do postaci Mrocznego Rycerza.

Batman Begins bardzo mi sie podoba, kupa rzemieslniczej roboty zostala wlozona w ta produkcje, wiele razy tez na HD DVD-pozdro jude-sobie film przypominalem, ale po raz pierwszy mialem okazje obejrzec w kinie.Niezupelnie IMAX experience, ale wielkosc wystietlanego obrazu na ekranie znacznie sie powiekszyla, bo filmy Burtona zajmowaly tylko 1/3 ekranu.Film ma jedna wade dla mnie:postac Scarecrowa, mojego ulubionego zloczyncy, potraktowano po macoszemu.

A teraz clue programu, cos, na co wszyscy czekali, czyli Dark Knight.Film krecony w technologii IMAX, wiec obraz zajmuje pelny ekran, a rozdzielczosc wypala galki oczne.To byl moj pierwszy film, jaki zobaczylem w IMAX, chyba nic go nie przebilo, nawet Avatar, wiec ja juz specjalnej podniety nie czulem, ale czekalem na reakcje CCC siedzacego obok, bo sekwencje otwierajace produkcje Nolana, to wgniatajace w fotel i zapierajace dech w piersi doswiadczenie:panorama miasta, uczucie zapadania sie w obraz-naprawde!!!-i reakcje otrzymalem, a jakze.Opad szczeki.Ostatnia odslona Batmana to doswiadczenie jedyne w swoim rodzaju, film juz kultowy, do ktorego bedziemy jeszcze dlugo sie odwolywac, przynajmniej do nastepnego rebootu serii, ktory zostal zapowiedziany, mimo iz odslona z Banem jeszcze do kin nie trafila.I minus:Harvey Dent/Two Face-po co zostala owa postac wrzucona do Dark Knight, tego nie zrozumiem nigdy-niszczy napiecie, przedluza niepotrzebie akcje.Juz sie nie bede czepial, ze w Batmanie Burtona Dent byl czarny, gral go Billy Dee Williams.

Tiaaa, All Nighter, a wyszlismy z kina w poludnie, meczace doswiadczenie, ale zapowiedzieli kolejna 'nocke' z filmami sci-fi tym razem, m.in. z Odyseja Kosmiczna!!!!Obejrzec to w kinie-wow, just wow.

Sucker Punch

Wiedzialem zeby mozg zostawic w domu, co uczynilem, w dalszym ciagu lezy w sloju, w pisaniu pomaga mi piwo, ale ten film glupiutki jest bardzoooo.Niestety, nasuwa mi sie malo optymistyczne spostrzezenie, ze tak moze wygladac przeniesienie historii z jakiejs gry na tasme filmowa.Bo powiedzmy sobie szczerze:story w grach na ogol kuleje i jest najslabszym elementem.Mi sie Sucker Punch jakos mgliscie skojarzyl z Final Fantasy, ale nie idzie o historie, tylko jej eksploatacje, budowe napiecia, pokazywanie relacji miedzy bohaterkami.Bardzo to japonskie, co po publice mozna bylo zauwazyc:sporo skosnookich.Co najbardziej mi sie podobalo:dzwiek, muzyka swietnie do scen dobrana, zwlaszcza Bjork-chyba-a IMAX potrafi przyjebac dzwiekiem, ze hoho.Chwala sie 12 tysiacami wattow, wiec wszystko dudniu, brzmi, trabi i szeleszy jak tralala.
Mam mieszane uczucia, tzn. o najnowszym dziele Snydera za miesiac nie bede pewnie pamietal, sama wizyjnosc zrobila na mnie wrazenie, najlepsze sceny to niewatpliwie okopy pierwszej wojny swiatowej.Snyder bawi sie efektami jak tylko moze, ale czasem, jak w scenie w pociagu, przesadza grubo ze slo mo:przeciez wszystkie Matrixy mialy mniej bullet time niz ta piecominutowa scenka.Powaznie, czasem kompletnie nie wiadomo co sie dzieje na ekranie, bo przedstawiane nam sa rzuty z coraz to innych kamer i katow.
Film jest dosyc nerdowy, tzn. ja lykam laski w skapych kostiumach uczennic walczace z wielkimi robotami, ktore nosza super mocny, niezmazywalny, make-up, bo to taka konwencja, ale mysle, ze spora czesc publicznosci, wnioskujac po minach i reakcjach, filmu nie skumala.Kolejny raz zgodze sie z Maxem z EF:geekowie sie odnajda w tej questowej strukturze, cala reszta juz mniej.Nadinterpretacjami walic nie bede, ze zycie stawia przed nami problemy, wiec rozwiazujemy je na zasadzie questow, zostawmy to madrym glowom, ale meczy mnie jedna rzecz-czemu taniec glownej bohaterki, rzucajacy na wszystkich obserwatorow czar, nie jest pokazany?Nie skumalem tego, moze ktos wyjasnic?Tyle.Do obejrzenia, jesli chcecie obejrzec gre w kinie, bo Sucker Punch to dla mnie gra, stworzona na dzisiejsze czasy, gdzie dzieciaki wymieniaja sie liczbami polygonow, jakoscia grafiki i innymi malo waznymi czynnikami.O wiem, juz mi przyszedl do glowy bon mot-najlepszy reprezentat ery post MTV.Ladnie?

A teraz zaleglosci:

Jeszcze z czasow Blu Ray:

Wanted:O-KU-RWA!!!Wystrzegac sie, omijac, rzucac uroki na plyte/pliki, tylko nie ogladac.Zenada, dawno takiego gniota nie ogladalem, juz wole jesc czerstwy chleb przez miesiac.No krapiszcze, co mam jeszcze pisac.Jakosc BD?Fajna, mile dla oka wrazenia.Ale i tak, *****, omijac!!!!

Gamer-troszke lepiej, ale nie na tyle, zebym zachecal do obejrzenia.Temat nawet ciekawy, mozna ukuc jakos historie z tego zelastwa, ale realizacja tutaj padla na leb.Juz nie mowie, jak szybko pomysly nam przedstawione w filmie sie zestarzaly:o Second Life nikt juz nie pamieta, bo kazdy siedzi na FB-Jaskier!!!!-ale historyjka jest tak kiepsko przedstawiona, ze nie chce sie sledzic losow bohaterow, a main villain to parodia-dali Michella C Hall, zeby zgarnac wiecej kasy.Nie wiem jak to dziala, ale taki The Running Man jest ogladalny w dalszym ciagu;kino akcji w latach 80-tych to bylo mistrzostwo, teraz tylko CG, panie.BD okey, nawet wiecej niz okey, ale oczu nie wypala.

A jak juz przy temacie lat 80-ych jestesmy, to narzuca sie sam The Expandebles, twor majacy nam malutkim przypomiec smak filmow akcji z owych czasow.Niezupelnie sie to udaje, bo to, co niegdys za dzieciaka ogladane na VHS albo innym Polsacie, komentowane i wielbione, nie musi poruszyc uczucia sentymenu za lepszymi czasami przed -netowymi.Za kontr przyklad podam Commando, klasyk, jeden z najlepszych filmow akcji ever, z durnowatym story, ale zawsze micha mi sie cieszy, gdy ogladam Arniego przybywajacego na wyspe 'Jakas tam' i wybijajcego wszystkich do nogi, z nieskonczona amunicja, wlaczonym god mode, a nawet jak sie ammo skoczy:szybki pick up i walczymy dalej.W filmie Stallone zeby zlego generala czy tam pulkownika, juz nie pamietam, zgladzic potrzebna juz zgraja najemnikow, wiec nie najlepiej to swiadczy o kondycji macho.To, oraz scena, gdzie zalzawiony Mickey Rourke, grajacy spedalonego tatuazyste, wspomina jakas kobiecine, uroki lokalnych wojenek o szlachtowanie ludzi.Sorry, ale tego momentu nie skumalem w ogole, po co toto dodane?Zeby pokazac, ze najemicy to tez ludzi?Ze maja uczucia?Kuzwa, no trzymajmy sie konwencji, ja rozumiem sprawy bardzo prosto-porwali nam kobiete, ktora zawsze ma rozpiety dekolt i ladne cycki, jedziemy i rozwalamy gagatkow, ale chlipacy i mazgajacy sie Rourke-tego uznac nie moge.Kolejna sprawa-zli, nijacy sa, wiadomo senior general czy tam jakis inny zbyt wielka oryginalnoscia charakteryzowac sie nie moze, bo znow:konwencja, ale goscie z CIA, ktorzy na wysepce jakies wlasne interesy narkotykowe maja, zero pomyslunku.Porownajmy ich z moim ulubionym villanem, Bennetem z Commando, ogladac jakos od 2:20:

http://cinemassacre.com/2007/11/29/top-ten-baddest-bad-guys/

Panimali?

Dobra jest scena rozwalki na wyspie i walki z zastepami wrogow:fajowe old schoolowe wybuchy, malo CG.Ok, sporo narzekam-sorry krolik, wiem jak ten film lubisz-ale spodziewalem sie czegos wiecej, chociaz The Expandebles dostarczyli mi spora porcje rozrywki w jakis weekend.Do klasykow gatunku film nie ma startu, a obawiam sie ze dzisiejsza mlodsza publicznosc najzwyczajniej nie doceni nawiazan i lejacego sie z ekranu sentymentalizmu.Jakosc BD tez ujdzie, wiecej:bardzo dobra.Ulubiona scena-rozwalka zlych z automatycznego shotguna:lataja jak lalki, jak na konwencje przystalo.

I jeszcze z zupelnie innej beczki:

lvizzz
03-04-2011, 05:06
Nie zmiescilo sie w jednym poscie.

I jeszcze z zupelnie innej beczki:

Nie tak dawno temu wpadl do mnie CCC, i po wypiciu i wypaleniu, stwierdzilismy, ze sobie cos obejrzymy.CCC zaproponowal film Barei 'Niespotykanie spokojny czlowiek', o ktorym kiedy indziej, a pozniej na YT w odcinkach 10-minutowych, w slabej dosc jakosci obejrzelismy 'Dom zly'.I kurdele, wow, just wow!!Ja tego nie ogladalem?!Nosz jak to?Najlepszy polski film od czasow 'Symetrii'-'Wesela' nie wliczam, sam nie wiem dlaczego-a ja ogladam na YT.Ludzie, jak nie ogladaliscie, to marsz do wypozyczalni czy gdzie tam, do piractwa nie bede namawial.
Pokazanie, co woda robi z czlowiekiem, jakie interakcje wynikaja w czasie picia owego trunku, jakie pomysly wpadaja do glowy-geniusz, czysty geniusz.Oczywiscie film nie jest tylko o piciu, w sama historie nie bede sie zaglebial, ale picie stanowi jej nieodloczna czesc.Jak pewnie kazdy wie, wodka to dosc specyficzny alkohol-potrafi wywolac szybko agresje, wyciagnac demony przeszlosci, cale zlo tkwiace w czlowieku, ale i teksty typu:'Ja cie szanuje''.Jakubik gra swoja role zycia, ale to Dziedziel, jako Dziabas jest dla mnie mistrzem przedstawienia-jego gadka, ruchy, cala mimika, postawa pijacka-tak wlasnie to wyglada.Film ma wielowarstwowa strukture:ogladamy sceny rekonstrukcji zdarzen pod okiem milicji i prokuratora-woda i tam sie leje strumieniami-oraz tego, co wydarzylo sie naprawde, co dodaje ten specyficzny smaczek, uderzenie, odkrywanie tajemnicy przez widza.I like.Oprocz tego mamy przetasowania w skladzie milicjantow, machlojki, male grzeszki, jakiegos sekretarza partii-no miazga po prostu.Kilka dni po obejrzeniu chcialem jakos 'Dom zly' skategoryzowac i przyszedl mi do glowy termin:'Hlasko na halunach'.Znacie Hlasko?Swietny polski pisarz, na podstawie jego tworczosci powstal film 'Baza ludzi umarlych'.Tak czy inaczej-u Hlaski nie ma nadzieii, wszystko ma swoje smutne zakonczenie, duzo sie pije, zle uczucia wylewaja sie z ludzi.I 'Zly dom' wlasnie skojarzyl mi sie z jego pisarstwem, ktore znam dobrze, przeczytalem praktycznie wszystko, oprocz kilku opowiadan, ale bardziej z tworczoscia 'polska' niz z okresami emigracyjnymi-izraelskim i amerykanskim.Wiec tak-Hlasko i 'Dom zly' maja ze soba duzo wspolnego.Alez podsumowanie...

Ok, tyle.Mialem pisac recke Mass Effect 2, ale juz nie dam rady dzis, ptaszki spiewaja za oknem, czas do lozka.Moze jutro, tzn. dzis.