Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-01-2013, 17:55   #25
Butch
No-life
Butch CelebrytaButch CelebrytaButch CelebrytaButch CelebrytaButch CelebrytaButch CelebrytaButch CelebrytaButch CelebrytaButch CelebrytaButch CelebrytaButch Celebryta
 
Butch's Avatar
 
Zarejestrowany: Aug 2010
Miasto: Újszandec
Posty: 2 698
Reputacja: 4039

Lista Osiągnięć
Książkotwarz Old School Playaz Konsekwentny Pokaż się! 
Liczba Osiągnięć: 15

Domyślnie Odp: Wybieramy najlepszą grę 2012 roku!

Bez kitu, tylku Kubers podał Dishonored, za to w co drugim poście się Black Ops 2 przewija, co się dzieje. Nie mowię, że BO 2 to zła gra, no ale negros please.

Ja póki co powierzchownie, bo mam jeszcze Max Payne 3 do ogrania i pewnie sporo to zmieni.

Gra roku: Dishonored - genialny, old-schoolowo steampunkowy świat, napędzany tranem wielorybów, z którego klimatem spokojnie można by obdzielić kilka kalek CoDa czy Battlefielda. Poza tym na przełomie generacji konsol, gdzie każda "nowa gra" ma numerek 2, 3 lub wyższy w tytule, robić nowe IP to jest nie lada wyzwanie. Czapki z głów.

Pozostałe gry wyróżniam, kolejność zupełnie przypadkowa.

DotA 2 - premiera w 2013, ale pograć można już od dłuższego czasu. Prekursor gier MOBA (wiem, była jeszcze Aeon of Strife do StarCrafta, ale mało popularna, to DotA wyniosła gatunek MOBA na wyżyny), więc gimbaza jarająca się LoLem, a nie znająca korzeni może generalnie sobie iść gdzieś (delikatnie mówiąc). Rywalizacja, czysty skill (nawet, jeśli się go nie ma ), kooperacja w drużynach - miodzik. No i kto nie beształ i nie narzekał na rusków na EUR serwerach ten nie zna życia.

Might and Magic: Heroes VI - od genialnej "trójki" różni się w zasadzie wszystkim, czym tylko może, ale to ciągle stare, dobre "Hirołsy". Ogromna (prawie 80h grania!) kampania, niezmiennie zajebisty klimat Erathii, po prostu - dobra gra.

Tu sobie zostawiam dwa miejsca na Borderlands 2 (czekam na GOTY) i Max Payne 3 (wszyscy się jarają, jak skończę kampanię Nekromantów w Heroesach VI to się za Maxia zabiorę).

A z arkejdów w tym roku mało ograłem (znowu...), ale Trine 2 za baśniowość i Dust: An Elysian Tail (za combosy liczone w setkach hitów i dość ciekawą historię) chciałem do swojej listy pobąkiwań doliczyć.

A skoro nie ma oficjalnego narzekania to sam sobie ponarzekam na Diablo III - po tylu latach dostajemy to? Pojebało. Mija 7 miesięcy od premiery, PvP ciągle nie ma, Blizzard słucha fanów tak samo, jak DICE+EA. Z tym że w przypadku firmy z Kalifornii nie dam się na to nabrać. + ciągły dostęp do sieci, żeby grać? Nie.
__________________
Butch jest offline